-Hej Joy ! Z czego się tak cieszysz ?
-Nie wiesz ?! Dziś zaczynamy odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia,
a to piękny czas, radości, nadziei, miłości i pokoju.
-Ale bałwan ze mnie !
No tak, do Świąt jeszcze tylko 25 dni !
-Oj Peace, bałwan, bałwan z ciebie ale pokojowy.
-No co ty, w pokoju jest za gorąco i bym się rozpuścił !
-Ha, ha, ha :)
Takich to oto dwóch sympatycznych śniegowych kolesi ulepiłam,
aby umilali nam czas radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie.
Bałwanki zamieszkały na moim kolejnym kalendarzu adwentowym.
Ten jest bardziej odpowiedni dla chłopców niż mój teatr z " Dziadkiem do orzechów"
Dziś już się z Wami żegnam,
no to "Peace"
dziewczynki i chłopcy,
mali i duzi :)
Wasza
Cat-arzyna
Takie cudne klimaty wyczarowujesz, zima przepiękna, taką chętnie bym zaprosiła do siebie razem z kalendarzami, bałwankami, choinkami....
OdpowiedzUsuńSerdeczności przesyłam.:) śniegowym kolesiom również.:)
Lubię tworzyć śniegowe klimaty na święta, bo na śnieg za oknem raczej nie mam co liczyć.
UsuńDziękuję, serdeczności i dla Ciebie Kochana :)
Katarzyno ,podziwiam to co robisz bo twoje prace to takie małe dzieła sztuki !!!
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie :) Uściski !
UsuńPrześlicznie i bajkowo czarujesz, jestem pełna podziwu. Do śniegowych kolesi buzia sama się śmieje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Kalendarz bomba! Bardzo podoba mi się okrągła podstawa z szufladkami. Pomysł wydaje mi się bardzo praktyczny bo wystarczy zmienić dekorację na górze i już mamy nową wersję np. na przyszły rok :-) Zdolniacha z Ciebie :-)
OdpowiedzUsuńZawsze ogladam Twoje prace z otwarta buzia:)))) Nie moge sie nadziwic tym cudownosciom, pelen szacunek dla ciebie i Twojego talentu:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńHow beautiful. I admire your work.
OdpowiedzUsuńHugs from here
Dżizas takie piękne rzeczy nam tu pokazujesz ten ostatni kalendarz w kształcie sceny i te bałwanki. Mam nadzieje, że pokażesz też świąteczny salon. Inaczej będę rozczarowana.
OdpowiedzUsuńZachwyt mój nieustający Genialna Kobieto :)
OdpowiedzUsuńwspaniałe bałwany i kalendarz bomba :)
OdpowiedzUsuńJeja jaki świetny pomysł, mam w głowie podobny dostosowany do moich potrzeb i możliwości :) Ale to na następny rok :)
OdpowiedzUsuńKasieńko kalendarz cudny, więc czekam na kolejne świąteczne posty z niecierpliwością :)
OdpowiedzUsuńBajkowo u Ciebie Kasiu, jak zawsze zreszta;) Pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńBialutko,nastrojowo,aż się chce odliczać z Twoimi przyjaciółmi.Są dopracowani pod każdym względem i pięknie prezentują się na Twoich fotografiach.
OdpowiedzUsuńI l♥ve it !!
OdpowiedzUsuńViele Grüße
Gina
Masz cudowne pomysły, bałwanki są przezabawne. 25 dni do Bożego Narodzenia, już tylko tyle. A przede mną jeszcze tyle pracy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zyczę, żeby pomysłowość nigdy Cie nie opuszczała.
Kochana bałwanki cudne, ale to co widzę w tle za nimi przepraszam, będe szczera bardziej mnie interesuje i prosze o szersze kadry częściej ;) Tam się dzieje bajka ;)
OdpowiedzUsuń....to co czarują Twoje zdolne rączki ....nie ma na to słów.....Powzdycham sobie jeszcze.....ach...ech.....
OdpowiedzUsuńNie wiem sama, który kalendarz fajniejszy. Z "dziadkiem" po prostu uroczy i bajeczny. Ten z bałwankami radosny, tak jak świąteczne oczekiwanie... Piękne są oba. I takie magiczne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Piękny klimat niby śnieg i zimno a tak ciepło :)
OdpowiedzUsuńRany jakie urocze są te bałwanki. Niesamowite. Jak to się mówi do schrupania.
OdpowiedzUsuńo rany jakie cudo
OdpowiedzUsuńZ czego tak się cieszę? Z kolejnych zdjęć Twoich bożonarodzeniowych prac oczywiście. ;))
OdpowiedzUsuńHej Cat-arzynko :) Wczoraj wieczorem ponownie oglądałam zdjęcia teatru oraz książek i miałam tak rozanieloną minę, że mój małżowinek zainteresował się powodem "banana od ucha do ucha" na mojej twarzy. :) A później siedzieliśmy razem przed ekranem dość długą chwilę wspólnie oglądając zdjęcia Twoich prac. I wiesz co? Małżowinek nie tylko zachwycił się ostatnimi Twoimi pracami, ale także steampunkowymi lalkami żałując, że nie ma ich więcej. ;)
Uściski serdeczne przesyłam od nas obydwojga.
Urocze chłopaki z tych bałwanów :)
OdpowiedzUsuńHo, ho, ho. Cóż to za fajna, adwentowa opowieść o bałwanach, które na całkiem mądre wyglądają, a do tego są dowcipne :-)
OdpowiedzUsuńPiękne obydwa kalendarze i jakie pomysłowe :-). Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńFajna historyjka....Kalendarz uroczy...Pozdrawiam pa....
OdpowiedzUsuńUrocze! A latarnia jaka dopracowana :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
marta
This is Wunderland! I am so glad, I found you!!!
OdpowiedzUsuńGreetings from Méa
C'est adorablement mignon !
OdpowiedzUsuńKasiu, jak dawno mnie tu nie było .... a tu co wpis to cuda nad cudami .... zachwycam się nieustannie !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Śliczne bałwany jakkolwiek to brzmi ;-)
OdpowiedzUsuńUdanego Adwentu zyczę
O rety jakie cuda podziwiam:)
OdpowiedzUsuńZaczarowany świat, dziękuję:)
OdpowiedzUsuńBuziaki:)
M.Arta