Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 września 2015

Courgette Soup Recipe


Jutro mam gości i chciałam miedzy innymi na początek podać jakoś sezonową zupę. 
Cukinie wydały mi się idealne, tym bardziej, że mam sporo zapasów tego warzywka, 
a i, że zupkę robi się góra 15 minut . 

Dziś zrobiłam próbę generalną, wy też tak macie, 
że musicie wcześniej wypróbować przepis zanim podacie potrawę gościom. 
W każdym razie zupkę zrobiłam , dla mnie jest pyszna, więc chcę podzielić się z wami przepisem.


Na 4 porcje, potrzebne będą:
 4-5 cukinie,
2 małe cebule,
2 ząbki czosnku .
1 łyżka oliwy z oliwek, sól i pieprz .



Cukinie i cebule pokroić na średnie kawałki , gotować na parze przez około 10-12 minut. 
Następnie zmiksować w blenderze wszystkie składniki i gotowe . 


Podawać z grzankami. Ja lubię z razowym, ryżowym chlebem z dodatkiem dyni (np. firmy Biona) 
i delikatnie posypaną nasionami konopi. 

Szybko , smacznie i zdrowo :) 

Polecam ! 

Teraz pozostało mi dokończyć sprzątanie chaty, bo jutro będę zajmować się tylko kuchnią
 i oczywiście sobą , a później miłymi gośćmi . 

Miłego weekendu 
Cat-arzyna



poniedziałek, 30 września 2013

Ze skrawków ...

Post ze skrawków przyjemności i obowiązków

Wrzesień nie obfituje u mnie w posty , chociaż 4 to nie jest tak źle .
Niestety czasami obowiązków jest tak dużo że przyjemności trzeba odłożyć na później,
 a blogowanie niewątpliwie również do przyjemności należy .  

Ostatnio w ramach przyjemności(hahaha) , porządkowałam tkaniny i inne drobiazgi ,
 które skrzętnie magazynuję , bo przecież wszytko kiedyś może się przydać . Prawda?!
Czasami nawet nie pamiętam co jest w tych wszystkich moich pudłach i szufladach , 
no a takie porządki są doskonałe aby to wszystko przejrzeć 
przypomnieć sobie o posiadanych skarbach .
Przy okazji z owych skrawków tkanin powstało kilka drobiazgów . 
Okładka na notesik , rękawica i łapka kuchenna.
Wszystkie rzeczy mają monogram C, bo to prezent dla bardzo miłej Cynthii






Wiem że prezent przypadł do gustu .
Mnie również spodobał się, więc postanowiłam wykorzystać więcej moich skrawków tkanin .
Uszyłam kilka rzeczy dla siebie , no i kilka do szuflady na ewentualne prezenty .





To tylko tyle z moich ostatnich twórczych przyjemności . 

Teraz będzie dwa w jednym i obowiązek i przyjemność , 
czyli gotowanie . 

Nie będę podawała konkretnego przepisu , tylko poddam pewien pomysł , 
jak przyrządzić kabaczka i z czym go połączyć .

Nie lubię kabaczka w postaci smażonych placków , takie placki są dla mnie za tłuste i za mdłe ,
 pewnie problem w tym że zwyczajnie nie umiem ich dobrze zrobić .
Za to doskonale wychodzą mi kabaczki i cukinie , faszerowane i zapiekane . 
Ostatnio również posmakowały nam kotlety .



Kabaczka trzeba zetrzeć na tarce (dobrze jest odcisnąć nadmiar wody )  , dodać fetę , 
ja dodałam jeszcze granulat sojowy, to takie wegetariańskie a’la mięso , ale może być bez soi .
Wystarczy kabaczek i feta , która robi tu cały smak .
No i oczywiście przyprawy , sól , pieprz , sos sojowy , estragon i czosnek .




Uformować kotlety obtaczać w mące , delikatnie obsmażyć na patelni
 i wstawić do piekarnika na około 20 minut . 
Kotlety pieczone w piekarniku nie będą tak piły tłuszczu jak smażone na patelni .



Do tego sos pieczarkowy albo grzybowy , rukola i gotowe . 
Teraz pora na przyjemność ...
Smacznego !


Lepiej byłoby powiedzieć dobranoc , 
a nie z jedzeniem o tak późnej porze wyjeżdżać :) 

No ale co poradzić,
 takie czasy że na przyjemności mogę sobie pozwolić tylko wieczorową porą ...
mam tu na myśli pisanie postów oczywiście :)))

Dobrej nocki Kochani 
i mam nadzieję że do niedługo :)

Cat-arzyna


wtorek, 5 marca 2013

Róż i już


Zapraszam na ciastka i kawę . 


Nie przepadam za słodyczami , ale 
od czasu do czasu mam ochotę na coś słodkiego . 
Dziś do popołudniowej kawki upiekłam rożki z jabłkami.  
Ciasto to samo jak na Pompadurki , tylko zamiast śliwek są jabłka , 
no i inaczej zawijamy jabłka , jak nazwa mówi w rożki.
Przepis na ciasto znajdziecie tu ( klik ) .


Jabłka trzeba obtaczać w cukrze . 
Ja jeszcze dodaje do cukru cynamonu .  


Smacznego !


 Ciepłe promienie słońca sprawiają , że czuć już wiosnę . 
A ja,jak i większość z was potrzebuję koloru .
Zapewne to naturalne bo lada moment przyroda obudzi się feerią barw .
W tamtym roku na wiosnę potrzebowałam turkusu a w tym roku wzięło mnie na róż .



 Środek kredensu , który w tle pozuje do zdjęć przemalowałam na różowo . 
Tak w ogóle to ten kredensik poszukuje swojego miejsca , 
bo niestety za bardzo nie mam gdzie go postawić, a szkoda mi sprzedać . 
Po prostu zachowuję się jak pies ogrodnika co 
 „sam nie zje i drugiemu nie da”, hahaha:) 
I tak go przestawiam z kąta w kąt (Ostatnio stał w przedpokoju )
Ale wymyśliłam że w łazience by dobrze wyglądał 
i chyba tam ten mebelek umieszczę .



Kolorowej wiosny !

Pa:) 
Cat-arzyna


sobota, 28 lipca 2012

Nareszcie lato !



Witam wszystkich tu zaglądających :)
Dziękuję za rady i komentarze pod ostatnim postem .

W Anglii nareszcie mamy lato !!!
Trwa już cały tydzień i temperatury sięgają do około 30 stopni !
 Chce się żyć :)

 Pogoda dopisuje więc mało spędzamy czasu w domu . Nareszcie można cieszyć się z ogródka .
No tak ale jak tu cieszyć się , kiedy meble ogrodowe prosiły o litość . 
Wyglądały już na lekko sfatygowane .
Nosiłam się z zamiarem kupienia nowych , jednak po namyśle stwierdziłam 
że te są przecież całe , a wymagają tylko odświeżenia .



Jak pomyślałam tak zrobiłam , chwyciłam za pędzel i zaczęłam malować ... ale już po chwili entuzjazm mi przeszedł bo bardzo nie lubię malować krzeseł a coś mi mówiło
... po co się męczysz kup nowe ...
na szczęście zjawił się mój M i wyręczył mnie z tej nielubianej pracy , za co Mu chwała :)
... a ja mogłam zająć się szyciem nowych ubranek na krzesła .

Taki jest efekt końcowy naszych starań . 
Krzesła są cztery , na zdjęciu pokazałam tylko dwa .
Jeszcze muszę odnowić parasol . 



Niestety zapomniałam zrobić zdjęć przed , jak o tym pomyślałam , 
meble były już prawie pomalowane .






Jak jest tak ciepło to nikt nie ma ochoty spędzać dużo czasu w kuchni na przygotowanie obiadu ,
wtedy naszym ulubionym daniem jest zapiekanka z bakłażana , puree ziemniaczane 
i do tego oczywiście zimny kefir :) 
Szybko , lekko i przyjemnie , pycha !

Dla zainteresowanych podaje przepis :

Umyte bakłażany, przekrojone wzdłuż na połówki, solimy , smarujemy oliwą  i wkładamy na 20-25 minut do piekarnika (180-200 stopni). 
Wyjmujemy i na bakłażany nakładamy plasterki pomidora ( ci którzy jedzą mięso mogą dodać  też jakąś wędlinę ) ,na wierzch ser najlepiej mozzarelle . 
Wkładamy ponownie do piekarnika na około 10 minut , żeby wszystko się zapiekło . Posypujemy listkami bazylii i gotowe :)


Smacznego !





Mam nadzieję że do niedługo , ale proszę o wyrozumiałość . 
Tydzień temu mojemu synkowi zaczęły się wakacje , więc  muszę mu poświęcać więcej uwagi i organizować czas dopóki gdzieś nie wyjedziemy, bo inaczej większość dnia spędziłby przy komputerze .

No to PA !


poniedziałek, 2 lipca 2012

Pompadurki


Już mi przeszło !
Lenistwo okazało się nieprzewlekłą przypadłością . 
Na szczęście , bo leniuchowanie czasami może być
wbrew pozorom meczące . 
Mam nadzieję że nawrotu nie będzie .

Dziś kulinarnie . Tego chyba jeszcze u mnie nie było ?!

Gotować może nie bardzo , ale lubię . Sa tacy którzy twierdzo że dobrze mi to wychodzi i nie mam na myśli swojego męża , bo wiadomo po nim nie mogę się spodziewać żeby był obiektywny .
(niechby tylko powiedział że niesmaczne :)
Z pieczeniem słodkości sprawa wygląda inaczej , robię to bardzo rzadko .
Może to dobrze bo nie martwię się nadmiarem kalorii .
Rzadko to znaczy że czasami mi się to zdarza , zwłaszcza gdy ktoś z rodzinki ma smaka na 

POMPADURKI 

Jeśli nie znacie to wierzcie mi są p-y-c-h-a !




Dla zainteresowanych podaje przepis .

SKLADNIKI : 

Mąka , opakownie twarogu , margaryna lub maslo ,
 cukier i oczywiście śliwki węgierki ale mogą też być inne .
( nie podaje ilości bo robię na oko ale zasada jest taka że tyle samo twarogu i margaryny )

PRZYGOTOWANIE  :

Do twarogu i margaryny dodać mąke i zagniatać ( mąke dodawać stopniowo tyle ile się wgniecie )


*  Ciasto rozwałkować na grubość około 0,5 cm .

* Pokroić w kwadraty około 10 cm .


*Położyć na każdy polówkę śliwki , strona wewnętrzną do góry , nasypać łyżeczkę cukru 
( ja użyłam cukru trzcinowego) 
lub położyć kostkę cukru i przykryć druga polówką śliwki.


* Rogi zagiąć do góry tak aby ciastem zakryć śliwkę , szczelnie zlepić .
Piec w piekarniku w temperaturze 200-220 st .C aż się zarumienią .
Wyjąc oprószyć cukrem pudrem i gotowe .


Łatwe prawda ?! 



Jeszcze kilka zdjęć na dowód tego że wyleczyłam się z lenistwa .
Nie pomalowałam jeszcze mebli które czekają w kolejce , 
ale zachciało mi się przemalować na biało wiklinowa sofę i fotel 
( muszę jeszcze obszyć poduchy na fotel )
Jak było przed możecie zobaczyć tu 







Smacznego !