Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toile de Jouy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toile de Jouy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 września 2015

Cute Vintage Fabric Pumpkins



Witam po dłuuuugiej przerwie! 
Pora obmieść pajęczyny z mojego bloga, chociaż teraz taki sezon, 
że pajęczyny są jak najbardziej na miejscu:)

To co my tu mamy... już jesień ! 
Lato kalendarzowe jeszcze trwa ale pani jesień, puka do drzwi. 


Jak jesień to musi być królowa sezonu dynia.
 Zawsze chciałam sobie uszyć dynie z materiału, ale jakoś nie było mi po drodze. 
Przy okazji sprzątania i odgruzowania mojej pracowni,
 powstały takie oto dyńki . 



Dynia z monogramem, czemu nie, taka dynia osobista.
 Do kompletu dynia biała z lnu i w toile de jouy , moim ulubionym deseniu. 

Przez ten czas, gdy mnie nie było w blogosferze, buszowałam po instagramie. 
Jakoś łatwiej tam wrzucić fotkę. Dzięki istagramowi troszkę się rozkręciłam i na nowo sprawia mi wielką frajdę, robienie zdjęć i tworzenie aranżacji. 


Prawdziwe, tradycyjne, pomarańczowe dynie też zdobią mój dom.


Uwielbiam jesienne wieczory spędzać w zaciszu domowym, 
oczywiście przy blasku świec, jakżeby inaczej.


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i ... chyba do niedługo. 
Zapraszam też do odwiedzania mnie na istagramie, klik . 

Uściski
Cat-arzyna 

środa, 17 września 2014

Autumn Changes


Piękny mamy ten wrzesień !
Niby mówi się "nie chwal dnia przed zachodem..." ,
ale to już druga połowa września więc chyba można powiedzieć, że pogoda nas rozpieszcza .
 Pomimo że temperatury naprawdę letnie to natura i tak powoli szykuje się do zmiany dekoracji,
za chwilę będzie nas zachwycać nowymi barwnymi szatami w odcieniach: żółci , czerwieni i brązu.
Będąc w zgodzie z naturą i u mnie w domku jakieś jesienne zmiany zachodzą.

Zdecydowałam się na tapetę na jednej ze ścian w pokoju wypoczynkowym. 
Miałam jeszcze dwie rolki tapety w toile de jouy, więc nie było się nad czym zastanawiać aby pomysł wcielić w życie , nawet małżonek nie marudził: że po co, że przecież jest dobrze jak jest, tylko bez zbędnego gadania wziął się za pomaganie. 
Efekt końcowy jest taki:


Wydaje mi się że pokój zrobił się bardziej przytulny, 
idealny do spędzania długich wieczorów przy kominku i pod kocykiem :)




W tym roku marzył mi się taki naprawdę przytulny i ciepły kocyk, 
mam nadzieję że to nie wróży długiej mroźnej zimy, 
w każdym razie pozwoliłam sobie to marzenie spełnić. 




Jeszcze kilka jesiennych dekoracji w postaci szyszek, zasuszonej hortensji ,



no i mam idealny pokoik na jesienne przemyślenia i refleksje. 
Jestem już gotowa na przywitanie tej najmądrzejszej pory roku. 




A Wy szykujecie się  już na ten melancholijny czas , czy cieszycie się latem , 
które przecież jeszcze trwa ?!

  
Tymczasem dopóki temperatury za oknem letnie, 
to kocyk i pokój mogą sobie jeszcze poczekać, 
idę ładować akumulatory nad morze, bo te długie wieczory,
naprawdę już niebawem przed nami. 

Pozdrawiam słonecznie i do miłego !

Cat-arzyna 

    

czwartek, 26 czerwca 2014

Grey Toile de Jouy


Dosyć dawno nie pokazywałam pomalowanych przeze mnie mebli , 
więc dziś pochwalę się komodą . Muszę przyznać że z przemiany tego mebla jestem bardzo zadowolona. Komoda wygląda tak jak lubię. Nadałam jej trochę francuskiego szyku .
 Jest biało szara a na drzwiczkach ma motywy mojego ulubionego wzoru  Toile de Jouy 
(oczywiście zaraz po pszczółce :)  Sam mebel ma cudowny kształt , pojemne szafki i szuflady . 
Komoda co prawda , ma już swoje lata (podejrzewam że pamięta czasy wiktoriańskie) 
ale zrobiona jest tak solidnie że przetrwa jeszcze niejeden dzisiejszy mebel .











Komodę miała dekorować lawenda, niestety już przekwitła , posadziłam kolejne krzaczki tylko na kwiatki będę musiała jeszcze trochę poczekać ,  więc do zdjęć zaprosiłam "motyli kwiat " i jeszcze jakieś tam zielsko w kolorze lawendy ( może Wy wiecie co to za roślinka w wiaderku ?)  no i nie mogło zabraknąć ukochanej hortensji . Wszystkie kwiatki w kolorze fioletowo niebieskim równie piękne jak lawenda , prawda ?:) 


Z pozdrowieniami !

Cat-arzyna 


wtorek, 27 maja 2014

Cottage on wheels


W Anglii mieliśmy kolejny długi weekend .
 Trzy dni wolnego to była świetna okazja aby wyruszyć naszym caravanem na wycieczkę . 

Jeszcze nie wszystko jest zrobione tak jakbyśmy chcieli ...ale już prawie , prawie :) 
Oto kilka obiecanych zdjęć naszej chatki na kółkach .


Zrobienie zdjęć w małym pomieszczeniu nie jest takie łatwe... 
przydałby się obiektyw szerokokątny ... 
trzeba dopisać go do listy " muszę to mieć "


Tak prezentuję się cześć kuchenna .
 Niestety ciemno zielone wyposażenie kuchni jak : kuchenka , piekarnik i zlew , musi na razie pozostać . Chyba poprzedni właściciel raczej nie był amatorem domowych posiłków więc sprzęty te są jak nowe. Aby jakoś dopasować to ciemno zieleń do reszty pomalowałam jedną cześć szafek na pastelowo zielono . W górnych drzwiczkach szafki która jest barkiem,  wstawiliśmy siatkę hodowlaną a w dolnej za zasłoną ukryty jest piecyk gazowy . Ta cześć pomalowana na miętową stworzyła coś w rodzaju kredensu , nadała fajnego wiejskiego charakteru i skróciła dość długą przestrzeń . 




Do części kuchennej poszukiwałam odpowiedniej tapety ,
 ale wiecie jak to jest... dziwnego zadowolić to dopiero problem :) 
Po kilku dniach zaprzestałam poszukiwań i tapetę zrobiłam sobie sama . Pomalowałam ściany na biało , wzięłam moją ulubioną pieczątkę z pszczółką , parę stempli no i mam swoją tapetę , przy okazji powstała też ściereczka w pszczółki . 





A to już cześć jadalna . 
Zabrakło mi białej tkaniny aby obszyć siedziska w części jadalnej więc zdecydowałam się na naturalny grubo tkany len  . Teraz tak sobie myślę że może to lepiej bo ta cześć , narażona jest znacznie bardziej na zabrudzenia , no i kolejny raz poprzez zmianę koloru skróciłam długą caravanową przestrzeń . 





Niedzielny poranek obudził nas słoneczkiem :) 
Zaczęliśmy go leniwie popijając kawkę w łóżku . 




No To chyba na tyle tych zdjęć .  
Fotkami z wycieczki nie będę was już męczyć . 

Ulepszanie i dopieszczanie naszej mobilnej chatki nadal trwa , na pewno będzie jeszcze trochę zdjęć z przyczepy w przyszłości . Trzeba wyremontować łazienkę, kupić rożne niezbędne akcesoria itp. itd , więc temat nie jest zamknięty a nawet można powiedzieć że to dopiero początek naszej przygody :) 

Ściskam Was mocno ! 

Cat-arzyna

 Zdjęcia jak było przed i po .





czwartek, 13 marca 2014

French Country



 Dziś chcę wam zaprezentować komodę którą ostatnio pomalowałam. 
Oto komoda w stylu „French Country”
Jest bardzo praktyczna bo ma szufladki i dwie szafki z półkami . Drzwi szafek mają szyby w których zawiesiłam zasłonki, wydaje mi się że niekoniecznie w takich dolnych szafkach chcemy eksponować przedmioty, które tam przechowujemy. 
Zasłonki wyhaftowałam w scenki rodzajowe, coś w stylu Toile de Jouy.  
Nasze babcie lub prababcie częstą ozdabiały takimi haftami ściereczki, 
zasłonki czy ścienne makatki. Bardzo podobają mi się te vintage wzory . 
Wyhaftowałam również obrazek z motywem domku i sielskie wiejskie scenki na ściereczkach .
Do tego metalowy, pomalowany na biało dzban Pitcher” z różami, francuska butelka z niebieskiego szkła na mleko i komoda w takiej aranżacji prezentuje się bardzo stylowo. 






Muszę pochwalić się moimi francuskimi talerzykami , 
które dziś do tych klimatów idealnie pasują . 
Każdy z nich jest inny , uwielbiam je, nigdy wcześniej takich nie widziałam. 
Zobaczcie jakie są śliczne :)










Mam jeszcze jeden mebel do pomalowania, w troszkę innym stylu
 ale czuję że trudno będzie mi się za niego zabrać , gdy taka piękna wiosna za oknem . 
Może poczekam na deszcz , wtedy go pomaluję , oj  ale oby „nie wywołać wilka z lasu „ hahaha :) 

Z pozdrowieniami 
Cat-arzyna 


piątek, 24 stycznia 2014

Tapicerka jak nowa


„Szewc bez butów chodzi " 
Wszyscy znamy to powiedzenie  doskonale i często tak bywa . 
A ja nie będę jak ten szewc , o nie ! 
Motyw rombów bardzo mi się podoba i  malowałam już meble w romby ale były one na sprzedaż . 
Postanowiłam zrobić coś „ rombniętego” dla siebie .
Krzesło któremu jakiś czas temu dałam nowa tapicerkę (tu )
wyglądało już na dość sfatygowane ( za sprawą mojego synka ) 
 i nie uśmiechało mi się tapicerować ponownie . Wyjątkowo nie lubię tego zajęcia .
Słyszałam że farbami Annie Sloan można malować tkaniny 
ale nigdy wcześniej tego nie próbowałam. 
Teraz wiem że ta farba jest genialna i że można nią malować dosłownie każdą powierzchnie.
 Farba trzyma się doskonale na tapicerce i wygląda świetnie . 
Zobaczcie sami .




A najlepsze w tym wszystkim jest to że jak taka tapicerka się pobrudzi ,
łatwo będzie można ja odświeżyć , wystarczy pędzel i farba Annie Sloan :) 


 O pszczołach i o moich nimi fascynacjach już kiedyś było . Tym razem wyhaftowałam aplikację z pszczołą w koronie . Ozdobiłam nimi moje lampki w sypialni. Aplikację przykleiłam klejem tymczasowym do abażurów , jak się znudzą będzie można łatwo je zastąpić czymś innym . 




Pokazywałam też wcześniej parawan  w Toile de Jouy (tu
Ostatnio udało mi się kupić pościel w ten wzór  . 
Teraz parawan i podściel komponują się wspaniale w sypialni . 







Wyhaftowałam też kilka aplikacji z aniołkami  ściegiem krzyżykowym , 
Aniołek wyhaftowany czerwoną nitką ozdobił lampkę w przedpokoju . 







Na koniec chciałam Wam bardzo , z całego serca, podziękować 
za te wszystkie komplementy i miłe słowa pod ostatnim postem . 
Wiem , wiem ,
sama prosiłam abyście patrzyli na te moje rzeźbiarskie poczynania łaskawym okiem , 
ale na aż taką waszą hojność cudownych komentarzy to ja nie liczyłam . 
Jesteście wspaniali ! Jeszcze raz wielkie dzięki za doping !

Buziaki :) 
Cat-arzyna