Strony

poniedziałek, 20 stycznia 2014

All in one

Witam , 
Troszkę mnie tu nie było , chyba straciłam poczucie czasu bo zatraciłam się w zabawie . 
Tak bawię się lalkami albo raczej nadal doskonale swoje umiejętności w lalkarstwie . 
Wciągnęło mnie to i to bardzo , to już z całą pewnością nie zauroczenie , 
tylko bardziej trwale uczucie . 
Lalkarstwo jest niesamowicie fascynujące , jest to połączenie sztuki i rzemiosła . 
Tworząc lalkę trzeba być po części, rzeźbiarzem , malarzem , stylistą, projektantem , znać się na szyciu, na fryzjerstwie , być szewcem , no i jeszcze ... sama nie wiem kim 
... a ! do tego trzeba chyba być trochę dzieckiem :) 
W wolnych chwilach , uczę się tego wszystkiego i staram się robić małe postępy . 




Ta lalka o imieniu Olga, jest podobnie uszyta jak lalki pokazywane wcześniej ( tu ) 
Twarz ma pomalowaną na tkaninie . 

Jednak po głowie chodziły mi lalki wyrzeźbione w modelinie . 
Kupiłam wiec Fimo i zabrałam się do modelowania twarzy . 
To moje pierwsze kroki , więc proszę patrzeć na te moje poczynania łaskawym okiem , 
bo nie było to wcale takie łatwe jak mi się wydawało . 
Rzeźba wiadomo rożni się od malarstwa swoją trójwymiarowością 
i  z każdej strony musi wyglądać dobrze . 


A tak wygląda panienka Polly po wizycie u krawca , szewca , fryzjera itd . 
Lalka dostała imię Polly , 
bo jest to moja pierwsza lalka która ma głowę z masy polimerowej :)  











Teraz idę pobuszować po blogach aby nadrobić zaległości 
i zobaczyć co tam u Was :) 

No to do miłego !

Cat-arzyna





wtorek, 7 stycznia 2014

Dobry dzień .


„Jaki dziś dzień - zapytał Puchatek, dziś - odpowiedział Prosiaczek,
 na to Puchatek - to mój ulubiony dzień”
Bardzo lubię ten cytat :)
Chciałabym móc zawsze tak myśleć jak Kubuś Puchatek że każdy dzień to dobry dzień.
  
A dziś to był mój dobry dzień ,prawie ulubiony , hahaha
 udało mi się zmobilizować i coś w końcu zmalować .
Aby powoli wpaść w rytm pracy po świętach , zdecydowałam że zabiorę się za coś niedużego.
  Padło na nie za mało i nie za dużo komodę , 
która z garażu do mnie wołała , 
„moja kolej , moja kolej „:)

 Komoda jest teraz biała a szuflady są w kolorze „ Duck Egg Blue
 Blat zdecydowałam pomalować w romby , które są w tym samym kolorze co szuflady . 





















Jestem zadowolona z efektu mojej dzisiejszej pracy , 
co zresztą widać po ilości zdjęć , hahaha:) 

Ściskam was mocno i zmykam do kuchni 
rodzina zaraz do domu wróci 
i „zjeść małe co nieco „ ( jak to mawiał Kubuś Puchatek ) chłopaki by chcieli , 
a w garach pusto :(

Pa !
Cat-arzyna 


niedziela, 5 stycznia 2014

Bee Good :)


Witam !
Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne .
Taka pozytywna energia może zdziałać cuda , to jak miód na serce :)
Chociaż jak na razie to trwam w jakimś leniwym letargu . 
Wszystko przez te święta w środku tygodnia ,
potem dwa dni i znowu sobota i niedziela ,
 dwa dni i Nowy Rok i znowu dwa dni i weekend ...
nie mogę się rozruszać :(
Myślę że wszystko wróci do normy dopiero od poniedziałku , 
gdy tydzień nie będzie zakłócany żadnym świętowaniem.



Dziś sekretarzyk który pomalowałam jeszcze przed świętami . 
Biały z odrobiną zieleni i ozdobiony moim ulubionym motywem , pszczoły w koronie . 

Pszczoły to starożytny symbol Francji, często obecne były w heraldyce napoleońskiej . 
Cesarz Francji wybrał tego owada jako symbol pracowitości , nieśmiertelności i zmartwychwstania .

My Słowianie także docenialiśmy pszczoły . Również w polskich herbach występowała pszczoła 
czy też  grupa pszczół przedstawiana wraz z ulem .
Mamy też raczej pozytywne przysłowia o tych pożytecznych owadach jak na przykład :
Pracowity jak pszczółka.
 Kto ma owce i pszczoły, ten gospodarz wesoły.
Pracowita pszczoła nie ma czasu na smutek ,itp.





Nasi przodkowie dobrze wiedzieli jak istotną rolę w naszym życiu odgrywają pszczoły , 
które niestety od kilku lat są zagrożone wyginięciem ,
 a  nasza przyszłość bez tych pracowitych owadów nie byłaby zbyt ciekawa. 
Albert Einstein twierdził że:
"Gdy pszczoła zniknie z powierzchni Ziemi, człowiekowi pozostaną już tylko cztery lata życia. Skoro nie będzie pszczół, nie będzie też zapylania. Zabraknie więc roślin, potem zwierząt, wreszcie przyjdzie kolej na człowieka...
... hmm , róbmy wszystko aby do tego nie doszło, dbajmy o środowisko .
  „Zawsze narzekamy, że życie jest takie krótkie, a zachowujemy się, jakby nie miało końca.”(Seneka)

No ale przecież nie miało być o pszczołach i o moich nimi fascynacjach , tylko o sekretarzyku .
Oto i on . 




Prosta lniana poduszka z wyhaftowanym czerwoną nitką monogramem ,
 nadaje tej mojej stylizacji jeszcze bardziej francuskiego charakteru 
... tak myślę .


A co u Was , kroczycie już raźnym krokiem w nowym roku , 
czy też macie problemy z rozruszaniem się jak ja ?

Trzeba się brać w garść i skończyć z tym słodkim lenistwem ,
 bo dni zaczynają uciekać,  to już 5 styczeń! 

Miłej niedzieli i
udanego twórczego tygodnia Wam życzę :)
Pa !
Cat-arzyna



środa, 1 stycznia 2014

2014


Witam w Nowym Roku ! ...
Przepraszam zacznę jeszcze raz , trochę ciszej bez wykrzyknika
bo przecież po sylwestrze główka może pobolewać :) 
więc cichutko witam w 2014 .

 W nowym roku życzę Wam Kochani:
 12 miesięcy zdrowia, 53 tygodni szczęścia, 8760 godzin wytrwałości, 525600 minut pogody ducha, 31536000 sekund miłości.

















Szczęśliwego 
Nowego Roku !

Cat-arzyna


niedziela, 29 grudnia 2013

Chwila


Milutkie są wieczory spędzane w zaciszu domowym pomiędzy świętami a nowym rokiem ,
 gdzie nadal trwa świąteczny nastrój, gdzie nigdzie się już nie spieszymy . 
Taki czas odpoczynku i podsumowań.
Często rozmyślamy jaki był ten rok i snujemy plany na nowy .

Można podsumować miniony rok , ale po co ?! 
Po co wracać do tego co było , teraz jest najważniejsze , 
bo było, minęło, nie wróci . Nauczmy cieszyć się z tego co tu i teraz . 
Przyszłość ...
na przyszłość można mieć plany ale co ona tak naprawdę przyniesie ... 
kto to wie ?

Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości.
 Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.
Paulo Coelho

Trwać w teraźniejszości nie jest łatwe, tak jak nie można być wiecznie szczęśliwym,
ale uczmy się doceniać chwilę , bo
 „w życiu piękne są tylko chwile















Tak mnie jakoś natchnęło aby się z Wami podzielić , 
tym jeszcze świątecznym nastrojem . 

Niebawem noc sylwestrowa i nowy rok . 
A po nowym roku zwijam wszystkie świąteczne dekoracje . 
I idę do przodu , nie wiem jeszcze gdzie , 
ale do przodu , oczywiście doceniając chwilę:)
A wy macie jakieś konkretne plany na nowy rok ?

Uściski
Cat-arzyna


wtorek, 24 grudnia 2013

❅ Wesołych Świąt ❅


❅❅❅



Moi Mili życzę Wam
 Prawdziwie radosnych Świąt Bożego Narodzenia .
Zdrowia , szczęścia , bliskich aby byli blisko ,
a ponad wszystko miłości .

Ściskam Was mocno !
Cat-arzyna

❅☃❅

WESOŁYCH ŚWIĄT !


wtorek, 17 grudnia 2013

Hello !


Puk , puk ! 
Jest tam ktoś ?

Może ktoś wpadnie do mnie na małą przerwę ,
aby wypić herbatkę albo kawę ? 
Zapraszam choć na chwilkę :) 

Ja w każdym razie muszę odsapnąć i dla lepszego przyspieszenia wypić filiżankę kawy , 
bo chodzę dziś jakaś ospała, a w takim tempie to ze wszystkim do świąt nie zdążę . 

Domek  mam już prawie posprzątany i przystrojony świątecznie.

Kilka zdjęć mojej  świątecznej aranżacji , na ( nie wiem w zasadzie jak to nazwać ?) 
kuchennym stojaku z metalowymi koszami ?! 
Jak zwał , tak zwał , ale takie potrójne kosze marzyły mi się już od dawna . 
W tym roku udało mi się takie jakie chciałam kupić w Next . 











Czy ktoś z was ma już wszystko zrobione co zaplanował ? 

Jest ktoś taki co sobie już odpoczywa na kanapie, podgryza pierniczki , 
patrząc z błogą miną na swoją wystrojoną , czyściutką chatę i odlicza dni do świąt ? 
Jest ktoś taki ?!

Za rok to na pewno będę ja ! :)
No , co .... 
pomarzyć nie można ?!

Pa Kochani i do miłego :)
Cat-arzyna