Strony

piątek, 13 lipca 2012

Lato ?!


Pogoda w Anglii typowo angielska .
 Żeby nie zapominać że mamy LATO do wystroju domu dodałam kilka letnich dekoracji . 
Lato kojarzy mi się nieodłącznie z wodą , więc są to dekoracje marynistyczne .











Cudownego weekendu !


czwartek, 5 lipca 2012

Komoda z lustrem


Komoda z lustrem  to bardzo praktyczny mebel , takie dwa w jednym . 
Nie w każdej sypialni znajdzie się miejsce na toaletkę , wtedy taka komoda to idealne rozwiązanie .
Co prawda nie można przy niej wygodnie usiąść żeby zrobić makijaż 
ale stare porzekadło mówi :
"jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ".

Kolory które wybrałam do niej to szary i biały .
(Jakoś nie mogę się z nimi rozstać )












Szuflady były zalane tuszem i nie można było go zamalować , 
bo ciągle przebijał z pod farby , wiec obkleiłam szuflady papierem nutowym .



Do następnego razu , a ja pełna energii ruszam do swoich obowiązków i wiem że dziś ...

"Nie zmąci mej radości żaden cień 
Wschodzące słońce śmieje się 
Co za dzień!  "

Miłego dnia !

poniedziałek, 2 lipca 2012

Pompadurki


Już mi przeszło !
Lenistwo okazało się nieprzewlekłą przypadłością . 
Na szczęście , bo leniuchowanie czasami może być
wbrew pozorom meczące . 
Mam nadzieję że nawrotu nie będzie .

Dziś kulinarnie . Tego chyba jeszcze u mnie nie było ?!

Gotować może nie bardzo , ale lubię . Sa tacy którzy twierdzo że dobrze mi to wychodzi i nie mam na myśli swojego męża , bo wiadomo po nim nie mogę się spodziewać żeby był obiektywny .
(niechby tylko powiedział że niesmaczne :)
Z pieczeniem słodkości sprawa wygląda inaczej , robię to bardzo rzadko .
Może to dobrze bo nie martwię się nadmiarem kalorii .
Rzadko to znaczy że czasami mi się to zdarza , zwłaszcza gdy ktoś z rodzinki ma smaka na 

POMPADURKI 

Jeśli nie znacie to wierzcie mi są p-y-c-h-a !




Dla zainteresowanych podaje przepis .

SKLADNIKI : 

Mąka , opakownie twarogu , margaryna lub maslo ,
 cukier i oczywiście śliwki węgierki ale mogą też być inne .
( nie podaje ilości bo robię na oko ale zasada jest taka że tyle samo twarogu i margaryny )

PRZYGOTOWANIE  :

Do twarogu i margaryny dodać mąke i zagniatać ( mąke dodawać stopniowo tyle ile się wgniecie )


*  Ciasto rozwałkować na grubość około 0,5 cm .

* Pokroić w kwadraty około 10 cm .


*Położyć na każdy polówkę śliwki , strona wewnętrzną do góry , nasypać łyżeczkę cukru 
( ja użyłam cukru trzcinowego) 
lub położyć kostkę cukru i przykryć druga polówką śliwki.


* Rogi zagiąć do góry tak aby ciastem zakryć śliwkę , szczelnie zlepić .
Piec w piekarniku w temperaturze 200-220 st .C aż się zarumienią .
Wyjąc oprószyć cukrem pudrem i gotowe .


Łatwe prawda ?! 



Jeszcze kilka zdjęć na dowód tego że wyleczyłam się z lenistwa .
Nie pomalowałam jeszcze mebli które czekają w kolejce , 
ale zachciało mi się przemalować na biało wiklinowa sofę i fotel 
( muszę jeszcze obszyć poduchy na fotel )
Jak było przed możecie zobaczyć tu 







Smacznego ! 



piątek, 29 czerwca 2012

Komu słońca ?


 Podarowałam sobie trochę słońca ... a raczej słonecznik :)

Bardzo lubię kwiaty słonecznika , chociaż w Polsce słoneczniki kojarzyły mi się z końcem lata , 
co było raczej smutne .
Żeby poprawić sobie nastrój wybrałam się na zakupy . 
(czasami mi to pomaga) 

Kupiłam słonecznik żeby rozświetlał mój dom , bo słońce jest trochę kapryśne.



Patrzę na niego rozgrzewając się herbatką z cytryną i 
robi mi się cieplej , także na sercu . 







Pochwalę się jeszcze swoim nowym szkłem zakupionym w TK Maxx .



Specjalnie na mój kredens z czerwonymi dodatkami 
zrobiłam nowa skrzyneczkę z czerwonym napisem .



A tak poza tym tooo... się lenie i nic nie robię :( 

Czekam na przypływ energii .
Mam nadzieję ze nastąpi to szybko , bo mam dwa meble do pomalowania .
No i noszę się z zamiarem pomalowania pokoju , a raczej przekonania męża żeby go pomalował .
Ale kto przygotuje pokój jak ten leń mnie nie opuści ?!



Pozdrawiam i życzę słońca !

czwartek, 21 czerwca 2012

RUSTIC STYLE

Na długo z malowaniem mebli się nie rozstałam .
Oto mój kolejny mebel .
Tym razem kredens w stylu rustykalnym , w kolorze przydymionej zieleni .

Na aranżacje i zrobienie zdjęć miałam tylko godzinkę ,
więc w ekspresowym tempie musiałam się uwijać .

Jeszcze gorące zdjęcia ...
mam nadzieję że wam się spodoba .










Czasami myślę , że im mniej się staram i mniej kombinuję to lepiej mi wychodzi.
Chociaż teraz , jak patrzę na zdjęcia , to pare rzeczy bym zmieniła .

Oj tam , oj tam !
Dobrze że nie miałam czasu :)


Miłego weekendu !


piątek, 15 czerwca 2012

Mercury glass- tutorial


Witam kochani :)
Dziękuję bardzo za wszystkie miłe komentarze  pod ostatnim wpisem .
Muszę wam powiedzieć że te wszystkie komplementy którymi mnie obsypujecie są bardzo miłe ale też i bardzo zobowiązujące . 
Zaczynam być bardzo wymagająca w stosunku do siebie , i na wszystko co robię patrze bardzo krytycznym okiem . Nic mi się nie podoba , wydaje mi się że wszystko mogło być lepiej , bo bardzo nie chciałabym was rozczarować kolejnymi postami . 
Mam nadzieję ze nie dam się zwariować :)

 Dziś chce podzielić się z wami w jaki sposób bardzo łatwo 
można osiągnąć efekt " Mercury glass " i ozdobić w ten sposób szklane butelki , słoiczki czy też kieliszki 
 Może już tego próbowaliście , jeśli nie to zachęcam 


Będziesz potrzebować :
- farby w sprayu szybko schnącej w kolorze chrom .
- szklane naczynie , jeżeli chcesz dodatkowo ozdobić przedmiot możesz użyć koronki .
- wodę , najlepiej w pojemniku ze spryskiwaczem .




Wystarczy delikatnie nanieść farbę w sprayu na ozdabiany przedmiot , następnie  jeszcze nie wyschniętą powierzchnie spryskać wodą i kolejny raz pomalować farbą .

To wszystko :)
 " Easy peasy lemon squeezy "


Koronkowy klosik na tea light zrobiła moja Mama .
Pięknie wygląda wieczorem .



Kiedyś już pisałam że swego czasu dopadła mnie też pasja tworzenia zawieszek charms i to jeden z medalioników które wówczas zrobiłam .






Miłej zabawy z malowaniem i wspaniałego weekendu wam życzę !



środa, 13 czerwca 2012

Z innej beczki :)



Musiałam zrobić sobie małą przerwę w malowaniu mebli .
Miałam ostatnio wielką niechęć do przebierania się w moje robocze, poplamione farbą ciuchy .

Więc powiedziałam farbom i pędzlom NIE ! 

A że do szycia nie trzeba się przebierać , to przeprosiłam moją maszynę 
i z czystą przyjemnością coś uszyłam .


Taki oto żakiecik w stylu vintage wyprodukowałam
Mojej Mamie nie przypadły do gustu wstawki z materiału z nadrukiem gazetowym .
Ale to ja będę w nim chodzić , a mi się podoba :)
Śmieję się ze zabrakło mi materiału wiec musiałam doszyć gazetę :)
W końcu " krawiec kraje jak mu materiału staje "
Hihihi!





Wcześniej ,zanim ogarnęło mnie szaleństwo renowacji mebli ,
moją pasją było projektowanie i szycie odzieży .
TAAAK ... uwielbiałam to robić . 
Kiedyś w Polsce wzięłam udział w konkursie Xymeny Zaniewskiej i muszę się pochwalić , 
ze ten konkurs wygrałam , a wygraną była wycieczka z osobą towarzyszącą do Paryża . 
Bardzo miło wspominam te moje przygody z modą:)

W Anglii tez miałam kilka małych pokazów mody .
Ale ta pasja jak na razie przegrała z odnawianiem meblami , dekoracjami i aranżacjami wnętrz.
Nie wiem na jak długo ?!


 Podążam za to sentencją którą umieściłam na poduszce .


  Aktualnie  robię to co sprawia mi radość .

Na drugiej poduszce widnieje napis do którego też mam sentyment .






Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających  !
Pa !