Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaszki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 marca 2018
sobota, 25 czerwca 2016
Decoupage
Witam Kochani !
Dziś, takie tam, nic wielkiego.
Zrobiłam metodą decoupage kilka obrazków.
Obrazki ozdobiłam odlewami gipsowymi,
które to jakiś czas temu zrobiłam, tak po prostu do szuflady.
Mam ich jeszcze trochę, może kiedyś przydadzą się również do podrasowania na przykład,
jakiegoś mebelka, albo ramy lustra.
Lawenda już pięknie kwitnie i pachnie w ogródku.
Kilka gałązek ścięłam (z wielkim żalem) do zasuszenia.
Szkoda mi ścinać, bo nie mam za wiele krzaczków,
może w przyszłym roku, jak się rozrośnie, będą większe plony.
Na razie cieszę się z tego co mam.
Teraz idę pobuszować po blogosferze, bo w domu nudy z moimi chłopakami.
Tylko mecze, mecze i mecze. Mecz z udziałem polskiej drużny obejrzałam, ale Chorwacja z Portugalią to już dla mnie za dużą. Uciekam oddawać się swoim blogowym przyjemnościom.
Przesyłam letnie pozdrowienia.
Buziaki :)))
Cat-arzyna
sobota, 28 listopada 2015
The Nutcracker, Theatre Advent Calendar
"Dziadek do orzechów" to jedna z moich ulubionych bajek świątecznych.
Oglądałam rożne wersje. Marzy mi się obejrzeć balet na żywo,
niestety jak dotąd nigdy nie miałam okazji.
Oglądałam rożne wersje. Marzy mi się obejrzeć balet na żywo,
niestety jak dotąd nigdy nie miałam okazji.
Gdy tylko zobaczyłam kalendarz adwentowy z płyty MDF w kształcie teatru
w ofercie Candy Box Crafts, od razu wiedziałam jak go udekoruję.
Mnie ( nieskromnie powiem) efekt końcowy bardzo się podoba, a wam ?
Jaka jest Wasza ulubiona scenka świąteczna, którą byście umieścili w takim kalendarzu.
A tak mój teatr wygląda wieczorową porą.
Domki-latarenki zawsze robią fajny klimat, szczególnie w okresie świątecznym
więc koniecznie musiałam kilka zrobić.
więc koniecznie musiałam kilka zrobić.
Zaśnieżone domki tym razem dla ptaszków.
Domek na pudełku będzie fajnym prezentem albo po prostu dekoracją.
środa, 4 lutego 2015
Jednego serca tak mało ...
- Boże, spraw, by nam się chciało, tak jak nam się nie chce.Autor: Alan Alexander MilneNie wiem "ki diabeł", ale ogarnęło mnie okropne lenistwo,
aż wstyd się przyznać, ale taka jest prawda.
Sprawia mi przyjemność tworzenie nowych rzeczy, poznawanie nowych technik, eksperymentowanie, robienie zdjęć ... a tu "masz babo placek" !
Różne pomysły czekają na realizację, rozkładam potrzebne rzeczy do pracy i ...
i nie chce mi się !
Muszę Wam Kochani powiedzieć że jest mi z tym bardzo źle. Tak mija kolejny dzień za dniem i nic się nie zmienia, może to brak słońca i ta całe wieki ciągnąca się zima,
brrrr:(
Mój kochany mężuś widząc jak się z tym męczę ,postanowił poprawić mi humor bukietem róż.Troszkę pomogło, bo zrobiłam dwa pudełka w kształcie serduszek,będą jak znalazł na Walentynki :)Fajnie że już luty, bo teraz to już z górki,zwłaszcza dla zimy, niech szybko stąd zjeżdża :)Serdeczności Kochani !Cat-arzyna
wtorek, 20 stycznia 2015
A little bit of Spring in the middle of Winter !
Dziś u mnie troszkę wiosny w środku zimy !
Słodko,w stylu shabby chic i jakżeby inaczej papierowo. W wolnych chwilach oczywiście testuję i uczę się pracować na moim ploterze ScanNCut.
Ploterem wycięłam klatki, małą i dużą. Na zdjęciach są również pudełeczka,
które to zrobiłam ręcznie już jakiś czas temu.
Pudełka są z tektury i oklejone ozdobnym papierem.
Proste, zwyczajne, ale takie właśnie chciałam, bo takie idealnie pasują do mojej sypialni.
Klatki wycięłam z papieru o gramaturze 280gsm , który następnie ozdobiłam embossingiem na gorąco: Stampendous Embossing Enamels, Shabby White.
Troszkę wstążek, kilka papierowych różyczek i w klatce od razu zadomowił się piękny ptaszek :)
Takich małych wiszących klatek zrobię jeszcze kilka,
będą idealną dekoracją na Wielkanoc.
No to, byle do wiosny ! :)
Z ciepłymi pozdrowieniami
Cat-arzyna
piątek, 11 kwietnia 2014
Royal Birds
Przed nami kolejny piękny wiosenny weekend .
Wiosna otula nas swymi zapachami i barwami ,
zachwyca pięknem i rozpieszcza muzyką ptasich treli
która to rozbrzmiewa niemal z każdego drzewa .
W moim domowym zaciszu ptaki też królują i to dosłownie .
Uszyłam serwetki stołowe a na nich wyhaftowałam ....
no co , co... ppp ... ptaszki !
A ptaszki to nie byle jakie , tylko królewskie .
A co , towar z górnej półki , jest :)
hahaha!
Wiosna to najpiękniejsza pora roku dla wielu z nas ,
( dla mnie na pewno )
( dla mnie na pewno )
delektujmy się jej każdym dniem , każdym weekendem,
bo niestety wszystko co dobre szybko się kończy.
( chociaż dalsza perspektywa też jest fajna bo lato jest super! Potem będzie gorzej ale
póki co nie warto zamartwiać się na zapas )
bo niestety wszystko co dobre szybko się kończy.
( chociaż dalsza perspektywa też jest fajna bo lato jest super! Potem będzie gorzej ale
póki co nie warto zamartwiać się na zapas )
Życzę Wam moi Mili aby w ten weekend wszystkich Was wiosenne słońce delikatnie wygłaskało ,
kwiatki oczarowały swoim kolorowym uśmiechem ,
a ptaszki śpiewem ukołysały Wasze dusze .
No, no ale poleciałam z tymi życzeniami
(niczym skowronek , aż do nieba :)
ćwir, ćwir
( czytaj: xoxo)
Cat-arzyna
kwiatki oczarowały swoim kolorowym uśmiechem ,
a ptaszki śpiewem ukołysały Wasze dusze .
No, no ale poleciałam z tymi życzeniami
(niczym skowronek , aż do nieba :)
ćwir, ćwir
( czytaj: xoxo)
Cat-arzyna
poniedziałek, 10 marca 2014
Spring Birds
Wciągnęło mnie to wiosenne ulepszanie i upiększanie .
Niewiele powstało nowych rzeczy , bo głównie zajęta byłam upiększaniem i ulepszaniem siebie .
Taka to naturalna kobieca potrzeba gdy promienie słońca mocniej przygrzewają .
Ładny dom , świeże kwiaty w wazonie to nie wszystko,
nie może w nim zabraknąć zadbanej i uśmiechniętej pani domu, prawda ?
Wiosną wszystko wokół pięknieje , dlatego też nie wolno nam zapominać o sobie moje miłe :)
A tak z domowych upiększeń , to gdy biegałam sobie po sklepach poszukując nowej wiosennej garderoby , trafiłam na klatki ramki . Pomimo niepasujących do mojego mieszkania kolorów, postanowiłam je kupić , bo klatki i ptaszki to moja tegoroczna koncepcja wiosennego wystroju mieszkania .
Klatkowe ramki pomalowałam na szaro i umieściłam w nich ptaszki .
Do kompletu poduszka z ptasiorkami .
Kilka wianków , trochę żywych kwiatów i od razu w domu czuć wiosenny powiew .
Postanowienie jest takie, że pozbywam się wszystkich ciuchów , w których nie chodziłam w przeciągu dwóch lat ... no dobra trzech lat .... tak , tak wiem, ciężko będzie , bo wiadomo , może kiedyś się przydadzą , może kiedyś coś z nich przeszyję .... ale chociaż spróbuję
a to co uznam za „ może się przyda” popakuję w worki próżniowe .
W mojej szafie koniecznie musi zrobić się luźniej .
A wam podczas takiego wiosennego wietrzenia szafy jak idzie ?
Macie tak jak ja „że szkoda , może jeszcze się przyda” ,
czy pozbywacie się rzeczy bez większych oporów ?

Poranna kawa dopita , pora zbierać się do pracy .
A jeszcze chciałam przeprosić że ostatnio nie odpisywałam na maile,
postaram się choć na cześć z nich odpisać dziś wieczorem .
Tymczasem życzę miłego dnia :)
Cat-arzyna
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































