środa, 4 lutego 2015

Jednego serca tak mało ...


  • Boże, spraw, by nam się chciało, tak jak nam się nie chce.

    Nie wiem "ki diabeł", ale ogarnęło mnie okropne lenistwo, 
    aż wstyd się przyznać, ale taka jest prawda. 
    Sprawia mi przyjemność tworzenie nowych rzeczy, poznawanie nowych technik, eksperymentowanie, robienie zdjęć ... a tu "masz babo placek" !
    Różne pomysły czekają na realizację, rozkładam potrzebne rzeczy do pracy i ...
    i nie chce mi się  ! 
    Muszę Wam Kochani powiedzieć że jest mi z tym bardzo źle. Tak mija kolejny dzień za dniem i nic się nie zmienia, może to brak słońca i ta całe wieki ciągnąca się zima, 
    brrrr:(


    Mój kochany mężuś widząc jak się z tym męczę , 
    postanowił poprawić mi humor bukietem róż.
     Troszkę pomogło, bo zrobiłam dwa pudełka w kształcie serduszek, 
    będą jak znalazł na Walentynki :)  






    Fajnie że już luty, bo teraz to już z górki, 
    zwłaszcza dla zimy, niech szybko stąd zjeżdża :)


    Serdeczności Kochani !
    Cat-arzyna

56 komentarzy:

  1. Mam podobnie, chce mi się tylko... spać i spać.
    Ps. Dobry mężuś :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mężuś ma złote serce :)
      Sen zimowy , to możne jakiś sposób na chandrę !:) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  2. Kasiu, to ja bym chciała, żeby mi się nie chciało, tak jak Tobie, też bym może takie śliczności zrobiła.
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, Kochana jesteś , serdecznie dziękuję:) Buziaki !

      Usuń
  3. Kasiu, to minie. Tylko słoneczko dłużej zaświeci i będziesz znowu tworzyła. Fajnie, że Twoje drugie serce widzi, że jest Ci źle. Tzn że ma baaardzo duże serce :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jestem nie do zniesienia z ta chandrą , więc trudno nie zauważyć, no i co by było gdybym przestała obiadki gotować, hahaha :)
      Niech to słonko już grzeje i świeci jak najwięcej :) Dziękuję Beatko !

      Usuń
  4. Czasami dobrze tak poleniuchować... Bo jak by ludzie ciągle tylko harowali i nie zatrzymywali się od czasu do czasu to co by to było za życie? ;-) Skąd by się brała inspiracja? Czasami trzeba głowie dać odpocząć, inaczej by pękała w szwach od takich pomysłów jak te śliczne pudełeczka. A im więcej projektów do zrealizowania i mniej czasu, tym gorzej się czujemy. Bo przecież kiedy to wszystko zrobić? Pozdrawiam i dziękuję za wizytę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nic na siłę :) Dziękuję i pozdrawiam !

      Usuń
  5. U mnie też w rękoczynach wielkie nic ostatnio. I leń okrutny we mnie się rozgościł. Ale poczułam ostatnio, że idzie ku wiośnie i liczę, że chęć do działania powróci.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten leń to ostatnio, częstą chodzi po ludziach , chyba nie ma co robić ?! ;) Dziękuję za odwiedziny i chęć do zostawienia komentarza, życzę wiosennej energii jak najszybciej :)

      Usuń
  6. też tak miałam, że gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce to chyba góry bym przeniosła..... ale serducha bajeczne!
    buziaki
    Aga z otwartaszuflada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zaraźliwe ! Dziękuję Agnieszko , duża buźka dla Ciebie :)))

      Usuń
  7. Wspaniałe róże!! A pudełeczka serduszka są śliczne:),
    uściski i buziaki, Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serduszek nigdy za wiele, szczegolnie w lutym :) a co do tego wszechogarniającego błogiego lenistwa - zniknie tak szybko jak sie pojawiło ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno , bardzo dziękuję za te słowa otuchy, a luty jak najbardziej serduszkowy jest :) Serdeczności moja miła :)))

      Usuń
  9. Jak romantycznie :)
    Niech szybko mija ten czas - choć on czasem mocno potrzebny !!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz że potrzebny ?! No to się lenie :) Dziękuję i uściski przesyłam :)

      Usuń
  10. Kasiu kochana jak bym cytowała siebie.
    totalny len jestem.Zamówienia czekaja a mnie się nic nie chce.Chyba jutro kupię sobie kwiaty,to jest dobry pomysł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Jaguś, kwiaty są dobre na wszystko !:) Kwiatami lenia , trzeba przegonić :)

      Usuń
  11. Mnie tez dopadla tak niemoc.Az mnie otrzasa.Zmuszam sie jednak do dzilania.Nie zawsze jest latwo.Serducha sa piekne i na pewno dodaja pozytywnej energii.Zycze duzo pomyslow i duzo tworczej weny.Pozdrawiam serdcznie.Byle do wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  12. To niechciejstwo to chwilowe przejściowe, przyjdzie ciepła wiosna, wtłoczy w nas nową siłę i popędzimy - niczym super ekspres - w kolejny kołowrotek zajęć ;)

    śliczne pudełeczka, bardzo romantyczne :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ...ach tam,że nic się nie chce Tobie ...no ale jak już się Tobie zachce to cuda wyczarowujesz...:)Mnie też jakieś lenistwo ogarnęło...i mnóstwo pomysłów zalega....już nawet sobie zapisuje co by nie zapomnieć ...ich zrealizować:)Twoje pudełeczka boskie ....:)

    OdpowiedzUsuń
  14. To chyba jakieś zaraźliwe, bo i ja tak mam, niestety.
    A zaległości rosną.
    Cudne róże i serduchowe pudełka.
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego, chcenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie stany cielesno-duchowe na szczescie nie trwaja zbyt dlugo. Za to "tworczy marazm" mozesz o tym czasie "zwalic" na karb szarej pory roku...
    Jestem jednak pewna ze juz niedlugo zaskoczysz nas znowu jakims wspanialym pomyslem, tego ci z calego serca zycze, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pudełeczka piękne!
    Też tęskniłam za wiosną, ale od kilku dni leży śnieg i podoba mi się, mimo że na chodnikach ślisko okrutnie !

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz rację-niech zima się już zaczyna pakować! Czekamy na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też tak samo. To na prwno spadek nastroju spowodowany końcem zimy. No przecież wkrótce musi się skończyć. Postaw w domu wiosenne kwiaty, tulipany lub żonkile poprawiąCi nastrój. Oby do wiosny

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy czasami ma lenia, więc poleniuchujesz a potem znów zaczniesz tworzyć takie właśnie piękne pudełeczka.
    A właśnie z tym leniem to tak nie do końca, bo przecież nad serduszkami musiałaś się napracować, więc nie jest żle :):)

    Pozdrawiam Kasiu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zacytowałaś dziś ukochane przeze mnie od dwóch tygodni powiedzonko : ). To chyba jakaś epidemia bo ja mam dokładnie to samo...Pomysły tłuką się po głowie a ja nie mam ani sił ani ochoty by je stamtąd wreszcie uwolnić...Kanaposiedzizm i spodkocaniewyłazizm zawładnął mną zupełnie : )...Może by się jakieś egzorcyzmy przydały ? Piękne serducha i cudowne róże : ). Pozdrawiam leniwie : )))

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne rzeczy tworzysz, nie mogę się napatrzeć. Pozdrawiam serdecznie. Alicja

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że każda z nas ma takich chwile, tak każda na swój sposób na poradzenie z nimi...
    Może po prostu trzeba przetrwać .... a może jakieś słodkości i chęci do wszystkiego wracają :-)
    Buziaki posyłam i trzymam kciuki za powrót chęci ;-)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  23. The boxes are beautiful. Love them.

    Hugs from here

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie martw się, czasem trzeba poleniuchować, żeby ruszyć z nowym zapałem w przód. Serca słodkie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne serduszka i aby do wiosny :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tez ostatnio tak jakos nie moge sie dobrze z niczym rozkrecic. chyba to ta ziam na nas dziala, potrzeba nam wiecej swiezego powietrza:) Pudeleczka urocze:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. No tak, ale Twoje lenistwo jest twórcze. Patrząc na te ładniutkie pudełeczka, nie widzę nigdzie lenistwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdyby nie te serducha, to bym postawiła diagnozę :-) ZBN (Zespół Braku Natchnienia) ja to mam ostatnio ale walczę np. oglądając blogi :-)
    Pozdrawiam cieplutko! i Męża też

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpocznij. Zostaw na chwilę wszystko. Daj sobie trochę luzu, a wrócisz ze zdwojoną siłą:) Jesteś wulkanem energii i pomysłów, ale każdy potrzebuje czasem trochę przycupnąć...Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  30. No jak przy "niechceniu" takie cudenka powsataja to ja bym sie za bardzo nie martwila :o)
    Prawda jest taka, ze nic nie poradzimy, tak juz matka natura to wszystko ulozyla, ze jest czas energetyczny i czas wyciszenia.
    Nie ma sie na zime co boczyc, lepiej przeciez teraz troszke zwolnic niz w srodku lata pasc z przemeczenia - a wiec glowa do gory!
    Sciskam mocno,
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  31. Czasem tak jest,mi też czasem się nie chce,ale po takim odpoczynku wracam pełna zapału. Myślę,że i Tobie to minie. Jesteśmy zmęczone brakiem słońca. Serduszka są przepiękne Pozdrawiam serdecznie. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Serduszka fantastycne, Ty to potrafisz wykończyć pracę z niesamowitym efektem, gratuluję zdolnośći:-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Serca urocze, cudne! A z Tobą nie jest tak źle. Dobrze, ze chociaz jesteś swiadoma tego, ze Ci się nic nie chce i o tym piszesz i szukasz powodów .... Znam takich, ktorym się nie chce i nic z tym nie robią, nawet nie próbują, a winy szukają nie w powietrzu, tylko u innych :-( Nie mam na mysli siebie, ale blisko mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam to samo... Trwam w letargu juz dluuuuuugie tygodnie.. A najgorsze, ze nie wiem, kiedy mi to przejdzie... Usciski;) PS. Pudelka urocze;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Puk,puk!
    Kto tam?
    To ja -motywacja:))
    siadaj,rozgość się:))
    nie,nie ja tylko na 5 minut:)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak widać na załączonych obrazkach, u Ciebie okres "niechcenia" jest po to, żeby zaskoczyć nas nieoczekiwanie nowym cudeńkiem. Jesteś nieocenioną inspiracją dla mnie. Pozdrawiam.
    www.worldbyholly@blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj tak doskonale Cię rozumiem z tym "niechciejstwem':) Ja mam dokładnie to samo:) Cos by człowiek zrobił ale lenistwo bierze górę:( Albo odkładam robótki na " kiedyś", mam narzutę do uszycia, która czeka już wstyd się nawet przyznać pół roku:))) Ale to chyba ten brak słońca:)))

    Pozdrawiam Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  38. Na prawdę wyszły cudownie!


    Pozdrawiam, zuza
    kopytkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie ma jak serca.....Serce to najpiękniejsze słowo świata.....Masz rację już z górki i na szczęście....Pa....

    OdpowiedzUsuń
  40. that is great work, some good stuff to see here. Lost and found

    OdpowiedzUsuń
  41. Kasiu, skąd to poczucie winy, że zawsze musisz coś robić! - dobrze, że nie robiąc nic odpoczywasz i nabierasz sił do twórczych kolejnych wspaniałych pomysłów -, ze mną jest tak samo, nie chce mi się malować, ale jeżeli sobie na jakis czas odpuszczę to potem nachodzi mnie wzmożona chęć malowania i dużo świeższe pomysły - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  42. Kasiu, wytrzymaj jeszcze troszkę, niedługo słońce przegoni te szarości za oknem i wrócą chęci do wszystkiego :) Byle do wiosny moja Droga! Pudełeczka- cóż, jak zawsze cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak bywa,tez tak miewam,ale na szczęście mija... :)

    OdpowiedzUsuń
  44. this is really a fantastic stuff, i must say you are doing a great work Lost and found

    OdpowiedzUsuń
  45. oj też ostatnio tkwiłam w jakimś takim przednówkowym marażmie
    ale mam nadzieję że jak wiosna się rozkręci to ja wraz z nią :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń