piątek, 11 kwietnia 2014

Royal Birds


Przed nami kolejny piękny wiosenny weekend . 
Wiosna otula nas swymi zapachami i barwami ,
 zachwyca pięknem i rozpieszcza muzyką ptasich treli 
która to rozbrzmiewa niemal z każdego drzewa .




W moim domowym zaciszu ptaki też królują i to dosłownie . 
Uszyłam serwetki stołowe a na nich wyhaftowałam ....
no co , co... ppp ... ptaszki !
A ptaszki to nie byle jakie , tylko królewskie . 
A co , towar z górnej półki , jest :) 
hahaha!












Wiosna to najpiękniejsza pora roku dla wielu z nas ,
( dla mnie na pewno ) 
delektujmy się jej każdym dniem , każdym weekendem,
 bo niestety wszystko co dobre szybko się kończy. 
( chociaż dalsza perspektywa też jest fajna bo lato jest super! Potem będzie gorzej ale 
póki co nie warto zamartwiać się na zapas ) 

Życzę Wam moi Mili aby w ten weekend wszystkich Was wiosenne słońce delikatnie wygłaskało , 
kwiatki oczarowały swoim kolorowym uśmiechem ,
a ptaszki śpiewem ukołysały Wasze dusze .
 No, no ale poleciałam z tymi życzeniami
 (niczym skowronek , aż do nieba :)

ćwir, ćwir 
( czytaj: xoxo) 

Cat-arzyna 

wtorek, 8 kwietnia 2014

Happy :)




"Wesoły nam dzień dziś nastał ..." !

Spokojnie, spokojnie,  do świąt Wielkanocnych , jeszcze troszkę trzeba poczekać . 
To tylko takie moje małe prywatne święto , ja i mój laptop jesteśmy jak nowo narodzeni :) 
Ja czuję się jak "młody bóg" 
( chyba przesadzam ale co tam jest już dobrze , pewnie to za sprawą waszych życzeń szybkiego powrotu do zdrowia , za które bardzo dziękuję ) a mój mac śmiga jak nigdy , wszystko odzyskałam, ale się cieszę ! 



Małymi kroczkami zmierzam w kierunku świąt 
i powoli dekoruję domek.

Stokrotki i ceramiczne ptaszki umieściłam w piętrowych drucianych koszach . 
Te potrójne kosze jako stroik wykorzystam również w święta Bożego Narodzenia (tu)


W mojej Wielkanocnej aranżacji całości oczywiście dopełniają jajka pomalowane na biało ,
 które to skromnie ozdobiłam stemplami lilijek i pszczoły w koronie . 
Prosto a wydaje mi się że całkiem efektownie.









Ja tak sobie idę małymi kroczkami 
chociaż mam wrażenie że Wielkanoc w moją stronę zmierza dużo większymi susami ,
 ale i tak nie zamierzam zmieniać swojego bezstresowego tempa .

Teraz muszę nadrobić zaległości i zobaczyć co tam u Was 
 w związku z nadchodzącymi świętami się dzieje .  

No to , na razie i do miłego :) 
Cat-arzyna



środa, 2 kwietnia 2014

Trzymajcie się ciepło !


Piękna wiosna za oknem a mnie dopadło choróbsko :(
Nie chorowałam chyba ponad rok i akurat teraz o tak cudownej porze roku musiało mnie rozłożyć i to na łopatki . Nie mam siły na nic . Nawet buszować po internecie mi się nie chcę  . 
Światło  z monitora mnie drażni i przyprawia o ból głowy , więc wpadłam na krótko . 
Wrzucę tylko kilka zdjęć ocieplaczy na jajka , które wcześniej uszyłam . 
Jajeczka na miękko tak szybko w takich ubrankach nie wystygną . 
Każde ubranko ma inny wzorek , niekoniecznie wielkanocny. Nie chciałam aby były ubrane tylko od święta, bo przecież jajka na miękko są dobre na śniadanie o każdej porze roku .  













Mam nadzieję że do niedługo , 
niestety coś się stało z moim laptopem podczas instalowania aktualizacji i jest teraz w rękach fachowca (chyba w rękach fachowca ... strach pomyśleć brrr , że mogłabym stracić wszystko). 
Szkoda że jestem mało przezorna i nie zgrywam ważnych rzeczy regularnie , ale jak to mówią: 
" mądry po szkodzie " chociaż może być i tak że "przed szkodą i po szkodzie głupi " :( 
 Jedynie pozostaje mi być dobrej myśli , bo pozytywne myślenie może zdziałać cuda 
... też tak mówią :)
 Tymczasowo korzystam z komputera mojego syna .
.. ale nie bardzo umiem pracować na nie swoim sprzęcie .

Pozdrawiam Was serdecznie 
trzymajcie się ciepło i uważajcie na paskudne wirusy !

Buziaki ... oj , albo lepiej nie ! 
Tylko uściski i to na odległość  !

Pa :)
Cat-arzyna


czwartek, 20 marca 2014

Kogucik i Kurka


Na wielu waszych blogach ,  można podziwiać przepiękne pisanki . 
Jaja stroją się , w rożne wzory i kolory . Techniki upiększania jajek nie do zliczenia .
Ja jakoś mało pisankowa jestem , ale szczerze podziwiam Waszą fantazję i umiejętności . 
Jedno jest pewne jaja żądzą na blogach . Taki to ich czas .

Ale żeby były jajeczka , 
najpierw musi być kogucik i kureczka , hahaha:)

U mnie dziś ściereczki z takimi motywami .














A tu ściereczki z pracowitymi gospodyniami 
i piękny niebieski talerz z pastereczką .





Cudownego wiosennego weekendu Kochani ! 

Uściski :) 
Cat-arzyna


czwartek, 13 marca 2014

French Country



 Dziś chcę wam zaprezentować komodę którą ostatnio pomalowałam. 
Oto komoda w stylu „French Country”
Jest bardzo praktyczna bo ma szufladki i dwie szafki z półkami . Drzwi szafek mają szyby w których zawiesiłam zasłonki, wydaje mi się że niekoniecznie w takich dolnych szafkach chcemy eksponować przedmioty, które tam przechowujemy. 
Zasłonki wyhaftowałam w scenki rodzajowe, coś w stylu Toile de Jouy.  
Nasze babcie lub prababcie częstą ozdabiały takimi haftami ściereczki, 
zasłonki czy ścienne makatki. Bardzo podobają mi się te vintage wzory . 
Wyhaftowałam również obrazek z motywem domku i sielskie wiejskie scenki na ściereczkach .
Do tego metalowy, pomalowany na biało dzban Pitcher” z różami, francuska butelka z niebieskiego szkła na mleko i komoda w takiej aranżacji prezentuje się bardzo stylowo. 






Muszę pochwalić się moimi francuskimi talerzykami , 
które dziś do tych klimatów idealnie pasują . 
Każdy z nich jest inny , uwielbiam je, nigdy wcześniej takich nie widziałam. 
Zobaczcie jakie są śliczne :)










Mam jeszcze jeden mebel do pomalowania, w troszkę innym stylu
 ale czuję że trudno będzie mi się za niego zabrać , gdy taka piękna wiosna za oknem . 
Może poczekam na deszcz , wtedy go pomaluję , oj  ale oby „nie wywołać wilka z lasu „ hahaha :) 

Z pozdrowieniami 
Cat-arzyna 


poniedziałek, 10 marca 2014

Spring Birds


Wciągnęło mnie to wiosenne ulepszanie i upiększanie . 
Niewiele powstało nowych rzeczy , bo głównie  zajęta byłam upiększaniem i ulepszaniem siebie . 
Taka to naturalna kobieca potrzeba gdy promienie słońca mocniej przygrzewają . 

Ładny dom , świeże kwiaty w wazonie to nie wszystko, 
nie może w nim zabraknąć zadbanej i uśmiechniętej  pani domu, prawda ?
Wiosną wszystko wokół pięknieje , dlatego też nie wolno nam zapominać o sobie moje miłe :)



A tak z domowych upiększeń , to gdy biegałam sobie po sklepach poszukując nowej wiosennej garderoby , trafiłam na klatki ramki . Pomimo niepasujących do mojego mieszkania kolorów, postanowiłam je kupić , bo klatki i ptaszki to moja tegoroczna koncepcja wiosennego wystroju mieszkania . 


 A to klatki przed i po . 
Klatkowe ramki pomalowałam na szaro i umieściłam w nich ptaszki  . 
Do kompletu poduszka z ptasiorkami . 
Kilka wianków , trochę żywych kwiatów i od razu w domu czuć wiosenny powiew . 







Teraz mam w planach  robić wiosenne porządki w szafie. 
Postanowienie jest takie, że pozbywam się wszystkich ciuchów , w których nie chodziłam w przeciągu dwóch lat ... no dobra trzech lat .... tak , tak wiem, ciężko będzie , bo wiadomo , może kiedyś się przydadzą , może kiedyś coś z nich przeszyję .... ale chociaż spróbuję 
a to co uznam za „ może się przyda” popakuję w worki próżniowe . 
W mojej szafie koniecznie musi zrobić się luźniej . 

A wam podczas takiego wiosennego wietrzenia szafy jak idzie ? 
Macie tak jak ja „że szkoda , może jeszcze się przyda” , 
czy pozbywacie się rzeczy bez większych oporów ?




Poranna kawa dopita , pora zbierać się do pracy .
 A jeszcze chciałam przeprosić że ostatnio nie odpisywałam na maile, 
 postaram się choć na cześć z nich odpisać dziś wieczorem .

Tymczasem życzę miłego dnia :)

Cat-arzyna 

poniedziałek, 24 lutego 2014

Spring ?



„Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, 
a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce rozkwitnie. "
Friedrich Rückert 

Nie wiem jak u Was ale u mnie jest już wiosna ! 

Do kalendarzowej wiosny co prawda jeszcze daleko , ale przyroda jakaś taka niecierpliwa . 
Z wczorajszego spaceru przyniosłam dowód na to że wiosna już zaczęła swoje rządy na dobre . 



Kupiłam  ptaszki porcelanowe (Gisela Graham) , razem z kwitnącymi gałązkami ,
 stworzyły w domu cudowny wiosenny nastrój .

„ Ile to się trzeba naćwierkać , żeby przyszła wiosna "


Miłość czuć w powietrzu :)






Ach ta pani Wiosna jest jak dobra wróżka , 
sprawia że wszystko jest piękniejsze i przyjemniejsze ,
że chce się żyć , pełną piersią  :) 

Ja na wiosnę bardziej skłaniam się do robienia planów i postanowień niż na 
Nowy Rok . Chociaż nie , co tam plany ,  na wiosnę chce działać , nie planować.
  Zawsze wiosną mam ochotę aby coś w swoim życiu zmienić . 
No może nie zmienić ... lepsze słowo będzie , ulepszyć , udoskonalić , sprawić aby było piękniej . 

A wy kochani też już odczuwacie wiosenny przypływ energii ? 
Jak nie , to mnóstwa pozytywnej energii na nowy tydzień Wam życzę !

Cat-arzyna