sobota, 16 lutego 2013

Bufet

Zmęczyłam się dzisiaj tymi sobotnimi 
porządkami , praniem i zakupami na przyszły tydzień :( 
więc będzie krótko i do rzeczy :) 

Dawno nie pokazywałam pomalowanego przeze mnie mebla , 
no to dziś przedstawiam:
 bufet . 








  
Miłego wieczoru i udanej niedzieli 
Wam życzę :)
Pa !

Cat-arzyna 


53 komentarze:

  1. A co Ty trzymasz w tej urnie, Kasiu? Prochy pociotka, czy cukierki?
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś cudownie zdolna:) Kocham Twojego bloga A bufet ach...marzenie....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie - bardzo podoba mi się mebel i zestawienie kolorów.
    Aranżacja cudna i taka Cat-arzynowa - czyli Twoja:)))))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. I LOVE it. Fantastic beautiful.

    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny mebelek i cudowna aranżacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze jestem pod dużym wrażeniem twojej pracy. Bufet cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tobie również życzę udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znowu poszalałaś i fajnie. Transfer na drewnie czy materiale? Pozdrawiam Kasiu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mebel jest wręcz niesamowity....

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny bufet!uwielbiam Twoje meble i z niecierpliwością czekałam na odsłonę kolejnego:)No i warto było czekać:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu kolejny fantastyczny mebel i bardzo fajna aranżacja na nim :)
    Wreszcie robi się wiosennie w UK prawda ;) ?
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przecudny!!! Słów mi brakuje

    OdpowiedzUsuń
  13. wow jestem pod wrażeniem i nisko się kłaniam, cudo

    OdpowiedzUsuń
  14. Lindo, criativo e delicado trabalho. Amei! Um abraço.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nemám slov , prostě nádhera.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny bufet! A ja uprzejmie donoszę, że u mnie działania zakończone sukcesem:):):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba. Ja to nie mam takiego zaparcia do komódki już rok się zbieram żeby pomalować

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę powiedzieć, że pierwszy raz od kiedy tu zaglądam, coś mi nie gra. Tak leciutko, ale jednak. Nie pasuje mi ten kolor szarobrązowy tła. Zresztą, może to przez te nóżki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie Ci wyszedł ten bufet....Mam nadzieję, że w tej urnie nic nie trzymasz ?????? Miłej niedzieli pa....

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawie wygląda.Białe wstawki nadały mu lekkości.Taki mogłabym mieć.:))
    Pozdrawiam
    Nawojka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uroczy mebel do zakochania:)Pozdrawiam ulicazielona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. ...piekny!!!!! ...przepiekny...
    podrzuca Ci ktos te wszystkie piekne meble???!!!????
    U nas nie ma z tak pieknymi powyginanymi nözkami :((((((((
    Pozdrawaim:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super wygląda ten kolorek !!a widzę ze wzór po raz kolejny bardzo się sprawdził.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  24. niesamowity jest. Jak dawno tu nie byłam...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jedyne co można tu napisać to PIĘKNY :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna komoda:-)
    Zapraszam do mnie
    http://mymilkahome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy ja ślepa jestem, czy durna jakaś? Zmieniłaś banerek?
    No mniejsza:)) Bufetową mogłabym zostać przy tym mebelku:))
    Właśnie , właśnie, dobre pytanie padło, co masz w tej urnie?
    Uściski na niedzielę:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Bufet prezentuje sie przepieknie!Zreszta cala kompozycja zachwyca!
    Pozdrawiam serdecznie i milej niedzieli zycze,
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  29. The buffet is beautifully painted, I love the bees on the front in the garland. The sun is shining at least. Have a lovely Sunday. Sharon

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekałam na kolejny mebel i się doczekałam,no cóż jak zwykle cudo!gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniały;-) Masz zdolne te rączęta;-)) Pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
  32. Kasia, czy krótko czy długo to oko ucieszone u Ciebie zawsze :-) Cóż to za super fajna kompozycja na ścianie?? I mebel super! A moja sobota leniwa :-) Dawno takiej nie miałam :-) Jutro za karę nie będę wiedziała gdzie i jak i w co te ręce swoje włożyć.. ale kto by się jutrem przejmował ;-))

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny ten bufecik! Ale Ci się perełeczki trafiają :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Catarzynko jak zawsze jestem pod wrażeniem tego co robisz z tymi meblami! cudny kącik...
    odpoczywaj jak najwięcej! mam nadzieję, że niedziela już spokojniejsza:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  35. Niesamowity masz w domu klimat, mebelek piękny! I te świeczniki super :)

    OdpowiedzUsuń
  36. U Ciebie jak zwykle po królewsku!Mebel zachwycający!

    OdpowiedzUsuń
  37. Pełna podziwu dla Twojego talentu i kreatywności zapraszam do siebie na powalentynkowe CANDY! Pozdrawiam ciepło! alicja

    OdpowiedzUsuń
  38. ...i kolejne cudo stworzyłaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Doprawdy Twój dom jest nie z tej epoki.Pięknie i romantycznie jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj Ty to potrafisz zawsze stworzyć cudo z każdego mebla:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kolejny raz wzdycham do tej grafiki z owadem..... :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniały - ogrom pracy - teraz kiedy sama spróbowałam malować wiem ile kosztuje wysiłku osiągnięcie takiego efektu. Uwielbiam u Ciebie to że jesteś bardzo konsekwentna jeżeli chodzi o styl i kolorystykę, ja mam czasami rozdwojenie jaźni, bo i to bym chciała i to i często nie mogę się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdradzisz jaką metodą robisz transfer? Może jakiś tutorialik albo link? Takie cudowności tworzysz, że aż dech zapiera :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń