środa, 23 stycznia 2013

Zmiany


Witam :) 

No i się narobiło !
 Podobno "głupiego robota lubi " . 
Miałam tylko zdjąć zasłony w sypialni i uprać .
Niestety sprawa zaszła znacznie dalej . 
 Może i dobrze ?
Tylko pracy mam teraz trochę ale za to będę miała prawie całkiem nową sypialnie :)
Uszyłam z naturalnego lnu nowe zasłony . 
Przemalowałam to i owo na ...
SZARO ! 
Dziś tylko kilka migawek , bo jeszcze muszę parę rzeczy dopieścić .


Kupiłam nową pościel w kolorze mi wcześniej niezbyt lubianym,
bo lawendowym . 
Barwę kwiatów akurat bardzo lubię 
a we wnętrzach jakoś nie stosowałam i nie przepadałam.
Ale jak wiadomo, kobieta zmienną jest . 


Uwielbiam to pościel , bo jest lniana i wykończona falbankami .


No i nie jest zapinana na guziki tylko wiązana na troczki . 
Bardzo fajnie to wygląda bo wiązanie jest w 1/3 części pościeli i na wierzchniej stronie .


Kupiłam też barwnik do tkanin o wdzięcznej, intrygującej nazwie " Burlesque Red "
 i ufarbowałam kilka rzeczy .
W tym kawałek lnianego materiału z którego uszyłam poduszkę .
Kiedyś stosowałam częstą barwniki do farbowania tkanin ale to było wieki temu .
O tym prostym sposobie na uzyskanie tkanin w jakim tylko chcemy kolorze przypomniała mi 
Alicja swoim postem . No i może to też za jej sprawą polubiłam ten kolor ?!


Przy okazji fotel który czekał w garażu prawie cały rok doczekał się renowacji . 
Mam jeszcze jeden taki sam ale obawiam się że biedaczek musi poczekać na swoją kolej ;( 


Nie wiem jak Wam te zmiany się podobają , ale Dyziowi 
chyba przypadły do gustu bo prawie nie opuszcza naszej sypialni .

No to pa ! 


Ciąg dalszy nastąpi ...

128 komentarzy:

  1. Ech Ty to zawszy tyle cudowności naraz pokazujesz, że nie wiadomo na czym oko zawiesić ;o) Bardzo fajna pościel a ta podusia...taka walentynkowa ;o)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście niebawem walentynki :)
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  2. Pięknie, z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Już widzę to oczami wyobraźni, nowe piękne zasłony, (szczerze te niebieskie wzorzyste, które miałaś wcześniej średnio mi się podobały) cudna pościel, szarość i lawenda!!!!
    Nie trzymaj nas długo w niepewności... :-) pozdrawiam***
    Ps.Czy to prawda ze w Anglii za bezcen można kupić stare meble?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem czy za bezcen , czasami można natrafić na jakaś okazję ale coraz trudniej , niestety :(
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  3. Ogromna zmiana! Juz nie moge sie doczekac na ciag dalszy i wiecej detali
    Pozdrawiam
    A(polonia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiana duża i pracy też nie mało , hahaha
      Dziękuję ślicznie :)

      Usuń
  4. tajemniczy kolor taki...hmm nostalgiczno-romantyczny Ci wyszedł!
    w ogóle takie delikatne barwy przytulne i nastrojowe są... piękna sypialnia!
    ROMANTYZM w pełnej krasie!!
    Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również dobrego dnia życzę :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię tu zaglądać.
    Podziwiam tapicerkę w fotelu.
    To pewnie też Twoja praca.Kompletnie nie wiem jak się za to zabrać choć bardzo by się przydało.
    Ogólnie wszystko razem zestawione z wielkim smakiem.Podoba mi się. :)
    Nawojka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też to , nie przepadem za tym zajęciem i dlatego moje fotele muszą tak długo czekać na swoją kolej .
      A świetne wskazówki jak i co z tapicerowaniem znajdziesz na http://jagodowyzagajnik.blogspot.co.uk
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo.:))
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  6. Miałam kiedyś przygodę z farbowaniem tkanin, hehe. Wyszło... różnie :) A Twoja sypialnia zwala z nóg. Z chęcią dołączyłabym do Dyzia!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz można kupić barwniki do farbowania w pralce bez obawy że pralka nam się nie doczyści !
      Łatwo i przyjemnie :)
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  7. Cudowne zmiany - posciel jest fantastyczna:) Buziaki przesylam!

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie!! :) nastrojowo bardzo! Zdradzisz, gdzie można taką stylową pościel kupić? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! Pościel kupiłam w Next :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Przepięknie, po prostu przepięknie...Ech ja nie mogę zebrać się do przemiany swojej kuchni- właśnie na szaro -biało-lniano. Może dlatego,że chcę przemalować meble i trochę się boję...Podziwiam Twoją odwagę w tej kwestii. A sypialnię mam fioletowo- beżową., ale patrząc na to co zrobiłaś ze swoją też pomyślałam o paru zmianach...
    Podziwiam Twoje ,,poczynania,, od jakiegoś czasu i zawsze z niecierpliwością czekam na coś nowego.
    Pozdrawiam

    http://galeriaartbeataraczynska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, jak pięknie! Pamiętam poprzednią wersję i obie ubóstwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda przepięknie. Kiedyś tez nie zwracałam uwagi na ten kolor, ale kiedy pierwszy raz ujrzałam pola lawendy w Prowansji, pokochałam go i tak już zostało. Pościel marzenie, zasłonki tez. Ale tworzysz bajkę!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to może i mi tak zostanie :) Dziękuję pięknie !

      Usuń
  12. Katarzyno! ty mi chyba zapomniałaś powiedzieć gdzie mieszkasz?? Ja muszę ten fotel mieć!! Muszę! boże kochany ja takiego szukam!!!!! jak ty możesz powiedz mi tak mnie maltretować i to co każdy jeden wpis ;-)) A tak serio to kocham kocham kocham tu zaglądać :-)) falbanki cudowne wszędzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kto szuka ten znajdzie "
      Dziękuję Iwonko ślicznie :)))
      Uściski

      Usuń
  13. jejku, jak ja bym chciała tak umieć.. ufarbować, przemalować, uszyć zasłony.. te zasłony to najbardziej, bo mam z nimi wielki problem..
    Pościel jest prześliczna! Te wiązania dodają romantyzmu :)
    Cudne zmiany. NIc dziwnego, że Dyzio lubi.... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany ale cudnie, ta pościel bajeczna, zdjęcia bardzo klimatyczne.
    Co do kotów, to one umieją najlepiej docenić rzeczy ładne, nowe i świeżo uprane :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, zwłaszcza świeżo uprane :)
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  15. Tak sobie myślę Kasiu, jak Ty kochana teraz rano z łóżka wstaniesz mając w sypialni tak bajecznie....? Będzie problem, mówię Ci! ;D Zachwyciłaś mnie ta pościelą i fotelem również. Aż mi się zamarzył taki len na łóżku. Cudnie! :)
    uściski!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachwyciło mnie i zauroczyło! Przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Gdzie mozna kupic tak piekna posciel??????
    Cale lözko wyglada jak z bajki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Gdzie mozna znalesc takie fotele do renowacji???? Szukam od 2 lat i ....nigdzie na zadnym targu staroci nie widzialam....
    Ale posciel i lözko...SUPER!!!!!!!!!!!!!
    Zaraz musze do H&M i ZARA wpacs-moze tam dostane taka posciel...Ale Ciebie prosze röwniez oadres!!
    MIlego dnia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pościel z Next , a fotele trzeba szukać może trafi się okazja :)
      Dziękuję i miłego dnia również :)

      Usuń
  18. Pięknie się to wszystko zapowiada i nie mogę się doczekać, aż zaprezentujesz nam całość. Pościel i uszyta przez Ciebie podusia bardzo mi sie podobają. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Za każdym razem,kiedy do Ciebie zaglądam mam wrażenie jakbym przeniosła się w czasie...gdzieś w dawne czasy. Panuje u Ciebie tak niesamowity klimat...to jak jakaś bajka...jak sen...i aż żal się z niego obudzić.
    Wszystko prezentuje się idealnie a łoże wygląda tak zapraszająco,że ma się ochotę tam położyć :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  20. Mówiłam Ci już że jesteś mistrzynią aranżacji???!!!!! Przepięknie!!!! i właśnie ten kolorek lawendowy jest temu winien!
    Kochana a dostałaś mojego maila?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Myszko :)
      Sprawdziłam i w spamie też i nie mam :(

      Buziaki :)

      Usuń
    2. Poleciał jeszcze raz!

      Usuń
  21. Gdyby podczas prania zasłon przychodziły ma takie pomysły, pewnie prałabym je co tydzień ;) Jak zawsze SUPER! i nie dziwię się Dyziowi, że zagrzał tam miejsce na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Love the pillows, love the chair, love everything here.

    Hugs Bente

    OdpowiedzUsuń
  23. Nowy rok zapowiada się pracowicie....Zmiany ...zmiany....super. Powiem Ci, że ta pościel jest taka pełna uroku, wygląda pięknie... Fotelik wyszedł ładnie...ale chyba dużo pracy. U mnie też czeka na metamorfozę.... Cieplutkie buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest przygotowanie delikwenta a samo tapicerowanie to już z górki :)
      Dziękuję buźka :)

      Usuń
  24. ojjj, zaczyna mi się podobać...czekam na więcej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi się podoba! jest romantycznie:) A pościel musi być świetna w dotyku:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow jestem pod wielkim wrażeniem zmian :)) Tylko fragmenty ale sypialnia wygląda przepięknie :)) Zazdroszczę tak pięknych wnętrz

    OdpowiedzUsuń
  27. Ach jej!Tyle zmian za jednym razem?Pościel cudnie pasuje do szarego stolika nocnego.Renowacja fotela to dla mnie rzecz niemozliwa ,a Ty piszesz o tym tak naturalnie.Powalająca całość sprawiła,ze idę zaraz do swojej sypialni chociaż coś poprzestawiać:))Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te tapicerowanie nie jest takie straszne jak się wydaje , ale i tak nie przepadam za tym zajęciem .
      Dzięki piękne :)

      Usuń
  28. Ślicznie!!! Ja uwielbiam fiolety, róże i ich odcienie i chętnie zabrałabym Ci poduszkę Amour :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Znam taki stan z autopsji:))Jak już mnie nosi to często też na całego ale po tem tak się miło robi w domu.Ładnie ta pościel wygląda ,ja się przymierzałam już do takiej lnianej ale miałam opory że jak psu z gardła będzie wyglądać ale widzę że bardzo ładnie się prezentuje:)Czekam na cd.
    Fotel cudny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len pognieciony wygląda jak dla mnie ładnie i naturalnie ale nie wszystkie materiały tak ładnie się gniotą niestety .
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  30. Pięknie to sobie wymyśliłaś :))) mi się marzą zmiany w moim "salonie" ale jeszcze przyjdzie mi na nie długo czekać...

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajnie się zapowiada ja akurat lubię lawendowy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jesteś niesamowita-lawendowy jest ładny-aż mam chęć pomalować i zmienić swoją sypialnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Co prawda nie wszystko pokazałaś (jak sama piszesz) :) ale to co widać baaaardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. romantycznie i naturalnie!!!
    pięknie!!!
    pozdrawiam Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Absolutely lovely! Love the ruffles,the room looks cozy and elegant at the same time... we need inspiring bedrooms in weather like this! Have a lovely week! Sharon x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Sharon :)
      Have a lovely week too !

      Usuń
  36. Cudnie w tej Twojej sypialni:) Nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  37. Oszalałam z zachwytu, aż brak mi słów... Po prostu przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mogę się doczekać c.d.n. kurcze no boska!! jest ta posciel, u nas takiej nie uświadczysz, szkoda:(
    Ja mam akurat sypialnie w bakłażanowo-lawendowym kolorze, mój ulubiony, ta pościel bardzo by mi pasowała, jest taka vintage:) Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi marzyła się już wcześniej taka pościel i przymierzałam się do jej uszycia ale na szczęście znalazłam taką jak chciałam w Next :)
      Dziękuję Edytko i ściskam mocno :)

      Usuń
  39. O mamuś!!!!! Pościel arcy-mega-giga-hiper cudna!!!!! Uwielbiam tak wykończoną, zwłaszcza lnianą. Jest wprost cudowna. Mam chęć uszyć taką z lnu :) co prawda nie mam tak pięknego lawendowego, ale szara, albo biała też będzie piękna. Tym bardziej, że lnu u mnie dostatek :)
    Te zapięcia w 1/3 długości kołdry na zewnątrz, to świetny pomysł. Mam klientkę, której robię właśnie zapięcia na tej wysokości (ona akurat mosiężne guziki). Uważam, że jest to super sprawa, kołdra nie wypada a troki czy ozdobne guziki dodatkowo są ozdobą.

    Zmiany rewelacyjne i te farbowanki, a wiesz, że i mnie zachciało się farbować tkaniny, i też za sprawą Alicji :) jestem ogromnie ciekawa efektu, kiedyś też farbowałam, ale to było w czasach gdy nic, albo prawie nic nie było. Głównie to była surówka (bo nic innego nie było). Teraz znalazłam mnóstwo serwetek. Będą fajną ozdobą np. fotela :))

    Nawiasem mówiąc fotel też cudny. I jeszcze ta poduszka...

    Noszzzzz..... czekam na pełną odsłonę :))

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Renatko Ty to dopiero potrafisz stworzyć prawdziwe pościelowe arcydzieła :)
      A zapięcie na troczki w tym miejscu bardzo się sprawdza .
      Dziękuję pięknie !
      Usciski

      Usuń
  40. Zmiany są piękne !
    Kolor lawendowy, pomimo tego, że kocham biel,
    jest dla mnie bardzo miłym i lubianym kolorem.
    Fotelik odnowiłaś cudownie! Profesjonalnie ;)
    Dyzio to chłopak z gustem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twój :) Ty to dopiero miałaś wyzwanie z renowacją staruszka :)))
      Dzięki

      Usuń
  41. Piękną sypialnię wyczarowałaś :) Pościel jest cudowna, taka romantyczna z tymi falbankami i troczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  42. o rany, sypialnia wygląda bossssko i ta lniana pościel:)) Kasiu, zdradź proszę jak wygląda sprawa z tym farbowaniem, jaką farbę stosowałaś, czy jest to trwałe i czy nie będzie farbować podczas prania. Mam problem z dostaniem lnu w moich ulubionych kolorach i może to dobry pomysł na otrzymanie tego wymarzonego:))

    pozdrawiam gorąco z bardzo zimnego i zasypanego śniegiem Lublina,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam farby DYLON . Można farbować w pralce . Mi ufarbowało się wszystko ładnie bez żadnych zacieków czy plam . Farbowałam len i inne bawełniane tkaniny . A czy podczas kolejnego prania będzie farbowało , nie wiem jeszcze nie sprawdzałam , będę oczywiście prała z rzeczami w tym samym kolorze albo osobno . A i jeszcze jedno , do barwnika trzeba dodać soli która chyba ma za zadanie utrwalić kolor , zresztą wszystko jest w instrukcji .
      Dzięki , ściskam mocno :)))

      Usuń
    2. muszę się zmierzyć z tematem:) pamiętam jeszcze farby, w których trzeba było gotować tkaniny ile to było babrania, cała kuchnia i łazienka wypaćkane:))
      dziękuję za podpowiedź:)
      Twoja pościel jest naprawdę piękna i jeszcze te koronkowe wykończenia prześcieradła, ach...
      pozdrawiam

      Usuń
  43. piękna pościel i bardzo fajny pomysł na sypialnię.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Sypialnia jest wspaniała, do tego ta lniana pościel... ach:) Cudna poducha i świetnie odrestaurowany fotel.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  45. jejciu ta posciel jest cudna ...aleś narobiła ;) teraz ja też taka chcę ....:(((
    same sliczności i ra filiżanka ,muszę koniecznie pokazać swoją ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja za lillą nie przepadam choć w zeszłym sezonie ubierałam bardzo dużo sal w tych barwach -jednak ten zgaszony ton u Ciebie bardzo mi się widzi.. Jestem na TAK.I z niecierpliwością czekam na odsłony ciągu dalszego.Ślę buziole-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię ale ten kolor jest taki przydymiony i bliżej mu do różu niż fioletu .
      Dzięki :)
      Buziaczki:)))

      Usuń
  47. Twoje zmiany iście wiosenne.
    Pościel bardzo bardzo ładna.
    Na pewno sny w takiej pościeli i takiej kolorystyce będą kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mnie się bardzo podobają te zmiany! Wprowadziły do wnętrza takie ciepło i urok :) Pościel jest piękna! Już marzę o takiej, i te troczki! Też planuję wyprać firanki z sypialni, ciekawe co z tego wyjdzie ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz że będziesz prała firanki , no to uważaj bo nie wiadomo jak to się skończy , hahaha :)

      Usuń
  49. Bardzo ładnie i inspirująco.
    Moja córcia ma pokój w kolorze lawendowym, chciała różowy ale przemyciłam lawendę:)
    Zainspirowałaś mnie do zmian, właśnie w jej pokoiku, muszę dostać gdzieś barwinki i do dzieła.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  50. jak nastrojowo, jak pięknie...

    :)

    OdpowiedzUsuń
  51. jejku - cudownie... i strasznie zazdroszczę tej pięknej pościeli, a na widok tej poduszeczki skręca mnie z zazdrości :))) Jesteś Kasiu niesamowita i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie no nieżle, niezle sie porobiło także miałam kiedyś sypialnie w tym kolorze ale zmieniłam hehe bo też ciagle coś zmieniam już mój mąż pyta czy kiedyś tak bedzie ze wszystko bedzie ostatecznie umeblowane, i biedaczek nie rozumie ze dekoracja domu to proces... ciągły proces w dodatku :) Jak dobrze że ktoś ma tak samo jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , samo życie to ciągły proces zmian ;)
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  53. Sypialnia tak piękna, że musisz uważać, żeby ktoś nieproszony się nie przyplątał ;)
    Pościel cudowa, i kolory i te urocze troczki i falbanki. Nie wiem tylko, czy praktyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam śpi się wygodnie i przyjemnie no to chyba jest praktycznie , choć może miałaś na myśli prasowanie tych falbanek ?!
      Pościel lnianą wystarczy po upraniu dobrze wytrzepać i równo rozwiesić i naprawdę nie trzeba prasować , bo len pognieciony wygląda naturalnie i ładnie , oczywiście to jest tylko moje zdanie :)
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  54. chętnie wskoczyłabym się do tego łóżeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Szaro to wiedziałam, że lubisz, ale żeby aż tak kardynalnie? Słowo "kardynalnie" to jedyne, które mi przyszło do głowy w tej chwili, bo wolno z szoku wychodzę:)))
    Niestety, znowu jest pięknie i wszystko idealnie pasuje:)))
    Gdzie trzeba jechać po taką pościel? A szara też była?
    O matko! Ja z Tobą zwariuję:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wariuj tylko przyjedz do mnie to wybierzemy się na zakupy razem :)
      Uściski:)))

      Usuń
  56. Ładnie,bardzo ładnie nawet bym powiedziala!!!czekam na sesje calosci,bo wlasnie jutro zaczynam moje zmiany sypialniane....:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Rzadko spotyka się taki kolor lnu,a w Twojej aranżacji jest piękny.
    Poduszka Amour śliczna.
    Ja ostatnio farbowałam koronkowe serwetki, materiałki i tasiemki w mocnej herbacie. Potem utrwalałam w piekarniku i prasowałam. Wyszły ciekawe rzeczy.
    Zaintrygował mnie ten średniowieczny obraz/ parawan?? z tylu za krzesłem z podusią.
    Chętnie zobaczyłabym więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ależ wprowadziłaś piękne zmiany.Te szarości wyjątkowo łączą sie z delikatnym różem...masz oko do kolorów:))

    OdpowiedzUsuń
  59. Kolor tez faktycznie nie mój,ale tutaj wygląda na taki jakby przybrudzony fiolet i bardzo mi się podoba,pomijając proste ale bardzo efektowne wykonanie,,a te troczki....chyba zachorowałam na ta pościel,pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  60. O matko to napewno Twoja Sypialnia czy z jakiegoś czasopisma? Te kolory mnie inspirują a poduszka na krześle to mój faworyt :) pozdrawiam i zapraszam do siebie Agnieszka z otwartaszuflada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. pościel jest piękna :) Całość jest niesamowita......te zdjęcia podejrzewam nie oddaja w pełni uroku Twojego domu..
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  62. Tyle piękna w jednym miejscu :), bardzo lubię tu zaglądać To była zeczywiście spontaniczna metamorfoza.

    OdpowiedzUsuń
  63. KOlory przesliczne, po tych szaro-bialosciach to naprawde wspanialy pomysl i radosne objawienie dla oczu :) No i jaka wspaniala zapowiedz gdzies tam juz idacej wiosny... A fotel jest po prostu zabojczy, jaka szkoda ze ten Twoj garaz jest taaaaak daleko:) Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jak dla mnie super, czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  65. pięknie tam u WAS, aż widząc te kawałki łózka chciała by się tam zakopać w pościeli i odpoczywać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  66. Co za wnętrze!!!
    Cudownie wygląda ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  67. jakoś ciekawie wygląda połączenie tej zgaszonej jagody z szarym. też wcześniej nie oglądałam się za tym kolorem, ale patrząc na Twoje zdjęcie zmieniam zdanie :-). jak zwykle kocham Twoją elegancję i ta pościel ma nieziemski fason. nie wiem czy u nas w kraju w ogóle taką szyją. chyba tylko na zamówienie.

    OdpowiedzUsuń
  68. Jak ja lubie pgladac takie zmainy , Super eygląda a poduszka jest prześliczna , choc nie lubie fioletów ..
    Taki fotel to moje marzenie..

    OdpowiedzUsuń
  69. Metamorfoza bardzo trafiona ! Całość wygląda tak, jakby te kolory były tu od zawsze :)Brawa za męską decyzję i odwagę ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  70. Mi się bardzo podobają. Nie mogę doczekać się reszty.
    Pościel rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  71. Kochana!!!! Ależ to wszystko piękne!!!!!! Pościel, poducha, fotel!!!!!!!
    Słów brak, więc napiszę jedno: BOSKO!!!!!!
    Dobrego weekendu!!!
    Po wielkim całusie dla Ciebie i... kota:))))
    Alicja
    P.S. Cieszę się, że jakoś tam mogłam mieć w tym mikroskopijny udział:)))) To genialne, że możemy się tu nawzajem inspirować:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana :)
      Tak wspaniały jest blogowy świat ciągłej inspiracji i motywacji .
      A propos inspiracji to natknęłam się kiedyś na takie zdanie " In­spi­rac­ja is­tnieje, ale mu­si zas­tać cię przy pracy. " hahaha :)))
      Cudownego weekendu !

      Usuń
  72. Ja mu się tam nie dziwię ... wszystko piękne ....
    Ta pościel i poducha ... ach
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  73. Ale cudne rzeczy! Sypialnia bardzo nastrojowa, nie dziwię się kotu wcale, że w niej przesiaduje. Pozwolisz, że będę tu stałym gościem? A fotel? Idealnie się komponuje. Mnie się marzy stary angielski uszak i nie ustaję w polowaniu....

    OdpowiedzUsuń
  74. Cudne te zmiany! Powiedz jak Twoj maz reaguje na ogrom falbanek, ja chcialam w H&M zamowic lniana falbankowa posciel, no ale maz krzywo na to patrzy hihi.
    Piekny kolor uzyskalas, ja nigdy nie farbowalam tkanin za to koronki czesto.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na szczęście mój mąż nie ma z tym problemu ,a nawet bardzo mu się podoba nowe oblicze sypialni hahaha:)
      Dziękuję Atenko i ściskam mocno :)

      Usuń
  75. To sypialnia z mioch snów!!! Wszystko cudne , a najbardziej- tu będę nudna już -pościel i miłosna poducha. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  76. Jak Ty to robisz? Kiedy? Jak ja bym tak chciała. Sypialnia cudna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  77. Rezultat prania zaslon fantastyczny! :-)Wspaniala sypialnia!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  78. Lawendowy...jeden z moich ulubionych kolorów:-) Idealnie wpasował się w klimat sypialni! Jednym słowem- piękne! Jak widać kicia jest podobnego zdania;-) pozdrawiam i zapraszam do siebie www.starapracownia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  79. Skradłabym i pościel i poduszki i fotel i Dyzia też :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Wspaniała metamorfoza sypialni! Te kolory! A pościel z lnu to chyba będzie mi spędzać sen z powiek, tak jest piękna :))
    Pozdrowienia jak zwykle serdeczne :)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  81. Witaj Kasiu, ulubienico moja :)Brakowało mi Twoich inspiracji ,oj brakowało! U Ciebie jak zwykle można się zauroczyć i zapomnieć o Bożym świecie.Piękna przemiana ,taka luksusowa :):)

    OdpowiedzUsuń
  82. Piękny blog, wspaniałe zdjęcia, aż miło popatrzeć. Z chęcią bedę tu zaglądać ponieważ zainteresowała mnie tematyka Twoich postów no i te niesamowite migawki........Super.
    ZApraszam także i do mnie, mimo że poczatkująca. Może i tam znajdziesz coś dla siebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  83. Piękne zmiany! Jesteś niezastąpioną czarodziejką! Ten kolor i sama pościel mnie zachwyciły. A poduszka uszyta przez Ciebie - cudo! Och i ach!
    Pa, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  84. I pomyśleć, że od zasłon się wszystko zaczęło... :) Niezła lawina się ruszyła :) Nowa aranżacja jest śliczna. Kolorki piękne! W tej pościeli to aż żal się kłaść, żeby jej nie pomiąć - taka jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Kasiu wyjątkowo przypadła mi do gustu ta przemiana, chociaż ile dobrze pamiętam poprzednia wersja była w kolorach niebieskich i też mi się podobała.Mam wrażenie że ten lawendowy kolor wniósł ciepełko i przytulność do pomieszczenia, aż sama zapragnęłam wprowadzić ten kolor do domu:)))

    OdpowiedzUsuń
  86. Kasiu, swojego czasu, po przeczytaniu jednego z Twoich postów spłakałam się jak bóbr... Teraz chciałam podziękować za to, że obdarzasz innych pasją, pięknem i ciepłem. Zapraszam do mnie, a zwłaszcza do przeczytania posta:
    http://werandaeulalii.blogspot.com/2013/01/nasz-pierwszy-miesiac.html
    To takie moje małe podsumowanie i podziękowanie.

    OdpowiedzUsuń
  87. Your bedroom is a dream. I LOVE the colors. They are just beautiful.
    Today I hang up new curtains in my livingroom. The color is like the lightest pillow only a bit more light. I will show them in a post soon.

    Have a nice evening.

    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  88. Wspaniałe, ja tez nie przepadam za bardzo fioletami, ale czasami przydaje się odmiana

    OdpowiedzUsuń
  89. Pokaż nam koniecznie całość! Jestem bardzo ciekawa!Zapowiada się cudnie!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  90. zmiany fantastyczne, a poducha skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  91. takie zmiany to ja lubię:)
    pięknie

    OdpowiedzUsuń
  92. ta poduszka jest cudna !!! To mój ukochany kolor ! właśnie taką mam narzutę ! rewelacja ! pozdrawiam i zazdroszczę ! jak Ci się znudzi to daj mi znać, chętnie przyjmę ją do siebie ;-))
    ewa

    OdpowiedzUsuń
  93. Wow - te zestawienie kolorystyczne jest świetne, poza tym forma pościeli również wspaniała.

    OdpowiedzUsuń
  94. pościel wyszła ci kolorystycznie obłednie:)))

    OdpowiedzUsuń