czwartek, 31 stycznia 2013

Karafka



Ja wciąż z sypialni . Nie chcę mi się z niej wychodzić . 
Czas mi w niej szybko płynie ( nie jestem pewna czy to dobrze , bo rożne zajęcia czekają ) 
i przyjemnie ( a to akurat mnie cieszy ) .
 Za oknem pogoda mało zachęcająca na spacery czy jakąkolwiek inną aktywność , 
więc tak sobie leniuchuję  :) 



Ostatnio szukałam ładnej karafki na wodę , 
którą mogłabym postawić na mojej nocnej szafce . 
Często w nocy piję  i do tej pory przy łóżku stała zawsze jakaś mała,
(wstyd się przyznać) plastikowa butelka , więc pomyślałam że pora to zmienić . 



Na razie butelka z pszczółką doskonale pełni rolę karafki .
( butelka i szklanka z Next )
 Ciągle szukam tej wymarzonej , a podczas tych poszukiwań inne przedmioty wpadają mi w ręce
 jak srebrne małe tace i ramki . 





W ramkach umieściłam grafiki zwiastujące wiosnę , bo czuję że się zbliża .
No może nie jest blisko ale na pewno bliżej niż dalej :) 


 Serdecznie Wam podziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze :) 

Buziaki :)))

Cat-arzyna

45 komentarzy:

  1. Zdjęcia i dodatki pełne magi

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno się zbliża afrykańskie bestie zaczęły gubić sierść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tymi grafikami Kasiu. Ja również nie mogę się nigdy oprzeć takim małym cudom, a potem mam problem co w nie wstawić. Pomysł z ramkami odgapiam i pozdrawiam "praaaaaaaawie" wiosennie :):):) Chociaż u nas śnieg stopniał całkowicie i wiatr szaleje- więc kto wie? Może zimy już nie bedzie heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Jak zobaczyłam te rameczki to od razu wiedziałam co w nich umieszczę
      ale bywa i tak że muszą swoje odleżeć :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Oj ja to bym chciał żeby mi wpadały w ręce takie cudeńka ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale się nie dziwię, że nie wychodzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie właśnie, butelka z wodą przy łóżku - tragedia! Już nawet znalazłam karafkę, ale jeszcze korka do niej szukam:)))
    Rameczki cudne, muszę w odpowiednim miejscu ręce wystawiać, może też mi coś wpadnie:)))
    A z sypialni nie wychodź, tylko zdjęcia nam pstrykaj:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S Gdybyś, Kasiu, jednak chciała na chwilkę sypialnię opuścić, to zajrzyj do mnie, proszę, potem sobie wrócisz do swojego królestwa:)))

      Usuń
  7. Super śliczny kaganek , masz ich spora kolekcje , która podziwiam , ja je uwielbiam , a nie mam żadnego ;(
    butelka z pszczółka super pełni rolę karafki
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo romantycznie. Kolory piekne pastelowe i butelka idealnie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sypialnia jest nadzwyczajna, ja jestem nia oczarowana, a jakie musi to byc cudne uczucie moc otwierac w niej co rano oczy mmmm....
    Karafka z takim zamknieciem super sie prezentuje i na pewno piekniej wyglada niz plastikowa butelka.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana śliczne masz te wszystkie szkła i inne dodatki...:) nie mogę się napatrzeć na ten kolorek!
    uwielbiam Twoją sypialnię, jest taka przytulna!
    uściski posyłam i zapraszam do zabawy w nowym konkursie:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Super dodatki :)
    Ja właśnie dziś droga poszukiwań nabyłam małą karafkę na nalewki mojego taty. W sam raz na babsie spotkanie i wzniesienie toastu :)
    I Ty pewnie znajdziesz swoja wyśnioną :)
    buźka !

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała kolekcja :) A komplet z pszczółką bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ta butelka z pszczółką nie może zostać? Piękna jest i na stoliku prezentuje się pięnie. Do tego zamnknięcie ma więc nie ma strachu, że coś się rozleje gdybyś ciągle zaspana sięgała po wodę.
    Pogoda faktycznie nie rozpieszcza:( Ale tak jak mówisz - już bliżej niż dalej:) Ja nawet porządki wiosenne w ogrodzie już zrobiłam:)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  14. ach ta butelka - piękna jest , ja czekam na opróżnienie oliwy z oliwek i też będę miała podobną :):) Zapraszam do mnie na Candy:) http://madebykocikowo.blogspot.com/2013/01/serca-na-walentynki-i-urodzinowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekna masz sypialnie.. Nie moge sie napatrzec:) Bardzo fajna ta karafka ze szklanka.. Moze sama sie skusze (jesli jeszcze beda w Next) bo ja tez musze miec wode przy lozku, a jest to zazwyczaj wlasnie brzydka plastikowa butelka.. upychana maniacko za story, zeby nie bylo widac.. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. nie dziwię się, że zostajesz w sypialni - ona jest boska :-). ja znalazłam moja wymarzoną karafkę we FLO taki fajny dzbanek z przezroczystego szkła zamykany szklanką, ale koleżanka mi potłukła :-(. jak ostatnio patrzyłam to już były tylko w kolorowym szkle. muszę szukać od nowa.. a rameczki wśród kwiatów prezentują się iście wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna magiczna sypialnia....z cudownym klimatem..aż się chce oglądać takie zdjęcia. Fantastyczne!
    Karafka cudowna i pasuje do tamtejszego klimatu:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech.. ja bym też nie wychodziła.. No, chyba, że czasem do kota, bo ma zakaz wstępu do sypialni... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia! Bardzo podoba mi się Twoja buteleczka na wodę. Ja jeszcze swojej poszukuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę pościeli :)
    Karafka na wodę świetny pomysł ! Nigdy bym na to nie wpadła , bardzo pasuje do Twojej sypialni ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miło poleniuchować i o wiośnie pomarzyć:)
    Butelko-karafka super:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejku to Twoja sypialnia ?! Wygląda jak z bajki albo filmy , jest przecudowna !!

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny ten zestaw z pszczółką i pasuje do Twojej poduszki chyba też z pszczółką.

    OdpowiedzUsuń
  24. noo taka karafka to cudo, zdjęcia świetne jak z 18 wieku ale w kolorze cudnie

    OdpowiedzUsuń
  25. W takiej sypialni cudownie się leniuchuje. Ja swoją też dopieszczam jak mogę. Ale gdzie mi do twojej. Cieplutko pozdrawiam i czekam na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie ciągle stoi plastikowa butla z wodą koło nocnej szafki. A że kupujemy te 1,5 litrowe, to staram się zawsze gdzieś ją ukryć za szafką, bo już wogóle mało reprezentacyjnie to wygląda. Świetny pomysł z tą karafką. Srebrne tacki mnie urzekły :) Widziałabym takie u mnie w salonie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z takiej sypialni to i mnie by sie nie chcialo wychodzic.. lezala bym sobie w tym slicznym lozki i czula bym sie jak ksiezniczka otoczona kwiatami i tymi cudnymi rameczkami.. Piekna ta pszczolkowa buteleczka i szklaneczka. Ja takze jestem nocnym "pijakiem" wody :p pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. The flowers in the glass votives are beautiful, it all looks really lovely. I'll have to pop into Next and buy me a glass bottle like that, it really does look good on the bedside. Have a lovely weekend, hope the sun shines! Sharon

    OdpowiedzUsuń
  29. Czarujesz Kasieńko,czego się nie dotkniesz to czysta magia!. Słów mi już brakuje....no przepięknie jak zawsze!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj:) W Twojej sypialni jest bardzo piękna, więc nie ma w tym nic dziwnego, że spędzasz w niej tak dużo czasu! Pozdrawiam serdecznie i z przyjemnością zaglądam!
    Agnieszka
    www.ekspresjesagaski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj. Zapraszam do siebie po odbiór nagrody.

    OdpowiedzUsuń
  32. Otoczyłaś się pięknymi przedmiotami, kwiatami i wcale Ci się się dziwię, że błogie leniuchowanie Cię ogarnęło:)))

    OdpowiedzUsuń
  33. jaki milutki blog! a jak tam cieplutko w domku u Ciebie! lubię taki klimat!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zgadzam się z poprzedniczkami - sypialnia jest zaiste bajeczna, urządzona z wyjątkowym stylem i smakiem. Buteleczka wpasowała się weń perfekcyjnie i z pewnością spełni swe zadanie :)
    Ja w nocy nie pijam, co najwyżej lecę na siku ;))) A w dzień zdarza mi się pić wyłącznie kawę. Zero wody i zero nawyków jej picia.
    Próbowałam to zmienić - się nie da :/

    Pozdrawiam serdecznie, gratulując pięknego domu
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  35. Droga Kasiu, nie od dziś wiadomo, jak pięknie, z wyczuciem smaku aranżujesz swoje otoczenie.Pościel przepiękna, narzuta z pozostająca w tym samym , romantycznym stylu, do tego dodatki-całość tworzy specyficzny klimat -sypialnia w Twoim wydaniu staje sie sypialnią marzeń:))

    OdpowiedzUsuń
  36. ja ostatnio wywaliłam z kuchni butle plastikowa z woda...zamieniłam na karafkę:)))...piękne te rameczki...a ztakiej sypialni to i mi by sie nie chciało wychodzić:))))

    OdpowiedzUsuń
  37. Jejku jak tu u Ciebei pieknie. DAWNO MNIE NIE BYLO I JAK MOGLAM PRZEGAPIC TYLE ZMIAN.
    SAME SLICZNOSCI ,lece oczy nacieszyc ;)
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  38. Kasiu, nieustannie podziwiam Twój talent do wyszukiwania tych cudeniek! :)))

    OdpowiedzUsuń