wtorek, 25 września 2012

Stare dzieje



Ten kredens w stylu rustykalnym pomalowałam rok temu ,
 zdjęcia trochę kiepskiej jakości ,
 ale mebelek jest czarujący i bardzo mi się podobał ,wiec zdecydowałam że go tu pokaże. 
Bardzo lubię taki wiejski styl ( oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu ) .

No i pora odpowiednia ze względu na dynie
 które ów kredens przyozdabiają:)



Mebelek swój urok zawdzięcza chyba detalom 
miedzy innymi takim jak blat wykończony ozdobną listwą .




Od razu wiedziałam że blacik i listwa będzie pomalowana na biało.
  Chciałam żeby kredens wyglądał jak przykryty obrusem .
A że w stylu rustykalnym paleta barw jest jak najbardziej zaczerpnięta z natury
 to do pomalowania reszty wybrałam kolor zgaszonej czy też przydymionej zieleni .
Całość mocno postarzyłam przecierkami , choć i tak mebel sam w sobie był stary
 i zapewne dziedziczony przez pokolenia .

















Szybko znalazł nowego właściciela , bo w Anglii takich wiejskich chatek 
gdzie kredensik idealnie by się wpasował , jak wiecie, jest wiele .
Wiem że cieszy właścicieli i mam nadzieję że jeszcze posłuży kolejnym pokoleniom.
                        Przecież styl rustykalny się nie starzeje ,prawda , bo z założenia jest stary . 
Zawsze będzie modny i zawsze będzie miał swoich zwolenników.



 Pa ! 
Miłego dnia :)


55 komentarzy:

  1. piękny kredens, sama szukam do kuchni jakiegoś, najchętniej w kolorze drewna z białymi wstawkami, ale w Twoim wydaniu też prezentuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest niesamowity... ma świetny kształt no i teraz również kolor:)))

    a małe dyńki uwielbiam!:)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam Kasiu,prowadzisz przepiekny blog,a mebelek cudny,poradzilas sobie z nim doskonale,pozdrawiam i zapraszam do mnie,pa i do nastepnego postu,czekam ze zniecierpliwieniem

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny kredens :))) bardzo by u mnie pasował :-))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudeńko! I jaki pakowny - szufladki, półeczki, szafeczki. Piękny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny odcień farby, dymny zielony - czy możesz zdradzić, jaka to farba posłużyła do pomalowania tego uroczego mebla?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowałam go rok temu ale zdaje się że Farrow & Ball Castle Gray .
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  7. O rany,
    Gdzie takie cacko znalazłaś? Podziwiam szczerze...Czy można gdzieś kupić Twoje prace ? Ja sama dopiero zaczynam swoja przygodę z odnawianiem mebli, super pomysł z tym białym blatem, gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcie to myślałam własnie że biały obrus na nim leży. Dopiero jak przeczytałam notkę, to się zorientowałam że to blat. Jesteś naprawdę niesamowita, dzięki Tobie i Twojej pracy mebel żyć będzie jeszcze długo, długo i cieszyć oko nowych właścicieli :)
    buziole :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Je to kráááása !!! ... príjemná nostalgia.
    Jana

    OdpowiedzUsuń
  9. Czarujesz tymi mebelkami. Ten kredens mnie powala, od dawna na taki choruję! Ubóstwiam styl rustykalny:),

    pozdrawiam cieplutko:)

    aniutka

    OdpowiedzUsuń
  10. Kredens piękny.Jak jeszcze pasuje do wnętrza to jeszcze bardziej podkreślony jest jego urok.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mebel z historią i charakterem :) Wygląda rewelacyjnie i nie dziwię się, że cieszy właścicieli :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twoje metamorfozy mebli! Piękne są i zdecydowanie lubię także rustykalny styl!
    Niestety nawet na klamociach w Norwegii, nie widuję mebli, w takim stylu, jakim z reguły widuję u Ciebie :/ albo stylizowane ostatecznie, ale to już kosztują słone pieniądze :(
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kredens jest piękny, rewelacyjnie go wykończyłaś! Chciałabym taki mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten właściciel to ma szczęście:)) Pomysł z listwami fantastyczny. Ten blat nabrał nowego wymiaru. całość piękna, jak zwykle u Ciebie, czyli nuuuuuda :))) Buziaki, Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasieńko, kredens wyjątkowej urody wyszedł z pod Twoich rąk. Blat - "obrus" wygląda fantastycznie, nigdy takiego nie widziałam! Jak zawsze chylę czoła przed ostatecznym efektem przez Ciebie stworzonym! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny mebel :) Wcale się nie dziwię, że szybko znalazł nowy dom. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudo :) Masz ogromny talent do tych wszystkich przeróbek. Podziwiam i się inspiruję.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjny jest ten kredens! Wspaniale , że dałaś mu drugie życie i w tak pięknym "ubranku".
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te falbanki są obłędne, a blat naprawdę wygląda jak obrus :)
    pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kredens piękny. Blat i listwa świetnie wyglądają pomalowane na biało. Uchwyty też mi się bardzo podobają.
    Pozdrawiam ciepło, bo już jesień
    T.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kredens piękny.
    Nadzieję, że dobrze.
    Szczęśliwy tydzień.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kredens jest cudowny! Faktycznie wygląda jak przykryty obrusem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mmmmmmmm..cacuszko !a ten siatkowy klosz.... Wspaniale !Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękny!!!! Jak ja kocham takie kredensy!!!!! A ty oczywiście zrobiłaś z niego cudo!! Bardzo podobają mi się kolory! A ja odkryłam u nas pchli targ ale nie na powietrzu tylko w wielkim sklepie :-) NO i tam jest tych kredensów całe mnóstwo.. uwielbiam przyglądać się im :-) Pozdrawiam i czekam na więcej piękności u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja, glupia, wywalilam wszystkie swoje rustykalne meble, bo mi sie opatrzyly. Gdybym wczesniej trafila na Twoj blog, pewnie sprobowalabym poeksperymentowac z malowaniem i przecierkami. Kilku sztuk szczerze zaluje, moglyby z nich wyjsc fajne mebelki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak zwykle piekny mebel. A pomysl z bialym blatem to strzal w dziesiatke, rzeczywiscie jak przykryty obrusikiem:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Cud malina, ja chce mieć wiejski domek i taaaaki kredensik i to już!!! Pomarzyć moge, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  28. Kasiu, Ty jesteś po prostu czarodziejką. Piękny !!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzeczywiście uroczy, ten blat jak obrus jest niesamowity! Pięknie go pomalowałaś, ja myślę, że jego urok nie tylko tkwi w ozdobnych listwach, ale również w sposobie jakim go udekorowałaś, ukazałaś wszystkie jego zalety.. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny kredens - masz rację, wszystkie detale nadają mu uroku, ale podobają mi się też przecierki i grafika. Uwielbiam taki klimacik:)

    OdpowiedzUsuń
  31. rustykalne przedmioty zawsze będa poszukiwane, a ten kredensik odnowiony bedzie nie tylko sluzyl kolejnym pokoleniom ale i cieszył oko...
    świetna robota!
    pamiętam taki kredens u babci, ale slad po nim zaginął, niestety!

    OdpowiedzUsuń
  32. No fajny:) U mnie też znalazło by się parę krytych strzechą chatek, gdzie by się wpasował idealnie:) Cat, mam do Ciebie pytanie: czy Ty pokrywasz jakies mebelki warstwą ochronną, jakimś lakierem albo czymś takim? Jeśli tak, to czy mogłabys mi podać firmę i nazwę produktu?? Pozdrawiam mocno!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kasiu super ten kredens....fajnie , że możesz takie cuda zdobyć....U mnie brakuje mi takich targów staroci...Dzięki za odwiedziny i miłe słowa...Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zwykle odnowiłaś w sposób magiczny kolejny mebel

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudny kredens, jak zwykle :) Piękne rzeczy wyczarowujesz ze stareńkich "gratów" i to w moim ukochanym stylu. Piękne, nostalgiczne mebelki - wszystkie chciałabym mieć
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  36. Niesamowity jest! Styl rustykalny - jestem bardzo na tak! Jest piękny!!!pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam poczucie twojego smaku, i wyczucia, przyznam że niektóre mebelki są odrobinkę przeozdobione, ale ten kredensik jest idealny!!!!!!!!!!!
    Jest piękny.

    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowny... Bym chętnie taki przygarnęła... Cudo! Cudo! Cudo!
    Jestem ciekawa ile czasu zajmuje Ci zrobienie np. takiego kredensu?

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudo, nie dziwię się, że został przygarnięty tak szybko:)
    Kasiu, jak biedna podróżnicza roślinka- pewno ją mocno potorturowali?

    OdpowiedzUsuń
  40. Kredens świetny,a najbardziej podobało mi się stwierdzenie, że ten styl się nie starzeje, bo z założenia jest stary:)) haha:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wiadomo,piękna rzecz jest po prostu zawsze piękna,a w Twoich rękach to zawsze pewne.Podoba mi się wykończenie blatu i całość jak zwykle.Pozdrawiam ciepło,choć jesiennie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Robisz takie rzeczy,że dosłownie dech zapiera...

    OdpowiedzUsuń
  43. marzenie.....ach cudny kredensik

    OdpowiedzUsuń
  44. Niezwykły mebel! Taki okaz to skarb, ja na pewno już bym go nikomu nie oddała :)) Przetarcia dodały mu jeszcze charakteru, a kolor jest bardzo ciekawy.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałaś wspaniały pomysł by białym kolorem uwydatnić blat i rzeczywiście jak się na niego patrzy z przymrużonymi oczami to ma się wrażenie że leży na nim obrus - genialnie Ci się to udało uzyskać - gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  46. jestem zauroczona tymi siatkowymi kloszami:) strasznie mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  47. sliczny kredens, cudne detale! skorzystam z inspiracji przy odnawianiu kredensu ktory dostalam od babci :)) gratuluje pieknego mebla! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń