sobota, 14 stycznia 2012

Świętokradztwo- słowo na niedziele

 Książki trzeba traktować jak rzecz świętą tego uczyli mnie rodzice i niewybaczalne jest zaginanie rogów, podkreślanie , cięcie itp.,itd. Jeśli jednak z marnej książki mogą powstać nowe piękne rzeczy które mogą cieszyć , to ja nie mam nic przeciwko a wy ?

A to popełnione przeze mnie świętokradztwa





Absolutnie nie namawiam do niszczenia książek!

9 komentarzy:

  1. Rewelacja i choć ksiązki kocham miłościa bezkresną to zgadzam się z Tobą, ach musze spróbowac zrobic taka rozetkę,wygląda genialnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinel jak miło że trafiłaś na mojego bloga... bywałam u ciebie anonimowo ...fajnie że zostawiłaś komentarz. Odkąd mam swojego bloga wiem że jest to mile widziane . Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękne są te dekoracje!!!!
    Właśnie przymierzam się do zrobienia takiej,szukam odpowiedniej książki ;)
    Na czym trzymają się poszczególne elementy?
    Naklejasz je na "coś"?
    Pozdrawiam serdecznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hola.
    Mi nombre es Yayi.
    Maravilloso trabajo. Te felicito.
    Saludos desde Tenerife (Islas Canarias).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola Yayi. gracias por tu comentario. Tu blog es genial.Suyo!

      Usuń
  4. No wlasnie to cudenko wpadlo mi w oko przy okazji poprzedniego postu. Fajnie ze poswiecilas rozetkom ten dzisiejszy.
    Ostatni w szczegolnosci mi sie podoba:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atenko , dzięki za komentarz i za to że zaszczycasz mnie swoimi wizytami na moim blogu . Pozdrawiam

      Usuń
  5. Kachna ,naklejasz na to co masz aby okrągłe , ja nakleiłam na jednorazowe talerzyki papierowe tylko w środku wycięłam kółko . Dzięki za komentarz i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja!!!!!
    Odgapię pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń