poniedziałek, 14 maja 2012

cd "AOH"

Witam Moi Drodzy :)
Pomysł z Artists Open House jak widać po komentarzach
cieszył się u was dużym zainteresowaniem i wzbudzał dużo emocji.
Niektórzy chcieliby zorganizować coś podobnego u siebie a inni chętnie wybraliby się w odwiedziny  i na zakupy do takiego domu , jeszcze inni obawialiby się nieznanych gości , gościć w swoim domu .
Ja ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć że ...
warto ! 
Jest to przede wszystkim świetna reklama no i oczywiście można sprzedać swoje dzieła bez pośrednika , także kupujący może znaleźć w takich domach coś dla siebie dużo taniej bo bezpośrednio od artysty .
Ale wiadomo wszystko ma swoje plusy i minusy trzeba to wszystko zorganizować we własnym domu co wiążę się z rożnymi niedogodnościami .

Dziś kolejne zdjęcia z mojego otwartego domu .



Pokój telewizyjny przekształcony został na galerie naszego przyjaciela
rzeźbiarza Roberta Koeniga .

Oczywiście wszystkie zbędne ozdoby i dekoracje pokoju musiały stąd zniknąć żeby niepotrzebnie nie zagracać i żeby było więcej przestrzeni dla zwiedzających .











A pokój z wyjściem na ogród i ogród zamienił się w kawiarnio jadalnie ,
bo oczywiście można u nas dobrze zjeść , wypić kawę, herbatę czy popularnego tu Pimmsa.


   

Zwróćcie uwagę na moją nową szklarenkę .Czy nie jest świetna ?!



W pokoju gdzie można usiąść , posilić się i zrelaksować przy drinku i muzyce dominują kwiaty w różowym kolorze .




Biała hortensja tez tu znalazła swoje miejsce .



W przedpokoju , konsola pełni role bufetu , gdzie można zamówić nasze specjały , a dokładniej rzecz ujmując smakołyki przygotowane przez moją Mamusię .


Krokiety, pierogi , szarlotka i ciastka z owocami
Pycha!


Reszta domu jest niedostępna dla odwiedzających .



Dziękuję Kochani za odwiedzanie mojego bloga
i za wszystkie życzenia odniesienia sukcesu :)

Jeszcze raz
DZIĘKI !





62 komentarze:

  1. Wspaniały dom i przecudne dodatki:))

    OdpowiedzUsuń
  2. po prostu ekstra :)))i dom masz cudny :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje.Domek wyglada tak pięknie,że jak zwykle u ciebie - nie wiem co napisać! Cudowne kąciki z różnościami.Piękna maleńka szklarenka i uwielbiam kącik kulinarny! Mozna naprawdę się przy tobie rozmarzyć..tablica też piękna.Wszystko piękne tam u ciebie.
    Pozdrawiam z chłodnej polszy

    OdpowiedzUsuń
  4. hihihi...czasem sąsiedzi,czasem męża znajomi przechodzą przez nas dom..i zwiedzaja...ja mam tyle różnych szpargałów,że nie miałabym szans ich pochowac na taki czas.....Mimo to żaluję,ze u nas nie ma takiego zwyczaju:))))powodzenia!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh i ach!! Uwielbiam Cię!! wszystko taki nowe dla mnie

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie jest warte tego,zeby po domu szwendali mi sie obcy ludzie.Zwlaszcza w tak zwariowanych i niebezpiecznych czasach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas jestem pod wrażeniem :))) świetny pomysł, świetne wykonanie.... aż żałuję, że tak daleko mieszkam :))

    Ja już nóżkami przebieram....

    Ściskam Cię :))

    OdpowiedzUsuń
  8. I znow niepowtarzalny klimat, przepieknie i rzezby rowniez ze swoja tajemnica :) pozdrawiam, eda

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę sukcesów dla Ciebie i Twojej Mamy...))))Bardzo ładnie to zorganizowałaś. Szkoda , że nie odpowiedziałaś na moje zapytanie pod poprzednim postem. Ciepło pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarbie , chyba coś się pomyliłaś, bo nie widzę tam żadnego pytania ?!
      Dziękuję za życzenia i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Kochana nawet nie wiem co napisać..., tak się moje oczyska naoglądały, pięknie, masz swój niepowtarzalny styl i gust, wszystko cudne. Z całego serca życzę Ci powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam, naprawde z wyczuciem wszystko urzadzone..:) A szklarenka bombowa:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieknie u Ciebie, Milo jest troszke blizej poznac Twoje otoczenie. A Anglicy to szczesliwcy ze moga u Ciebie bywac, bo gdzie mogliby tak dobrze zjesc, ich jedzenie jest przeciez "niedozjedzenia" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję Kasiu, bardzo się cieszę ,że wszystko się udało.
    Pięknie u Ciebie.
    Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tu powracać...Pięknie, niepowtarzalnie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę ,że jesteś zadowolona ze swojego przedsięwzięcia ,patrząc na Twoje zdjęcia wcale się temu nie dziwię.Jeszcze raz życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  16. Catarzynko:)a nie musiałaś czasem nikogo wyganiać z tego bajecznego miejsca?bo mnie musiałabyś-bankowo:-)
    Pozdrowienia ciepłe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nikogo nie wyganiamy , jak się ktoś zasiedzi to znaczy ze mu dobrze , to jak komplement .
      Dziękuję Aniu , buziaczki przesyłam :)

      Usuń
  17. Kasiu:) Jestem zachwycona Twoim domem:) Spełniłaś moje marzenie - nie śmiałam Cię prosić, żebyś pokazała różne swoje cudeńka w szerszej perspektywie.. A tu proszę - okazja sama się znalazła:) Ślicznie jest u Ciebie i żałuję, że mieszkam tak daleko.. Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez żałuję ze tak fajne osoby jak ty nie mogą mnie odwiedzić :) A domek wiadomo wygląda trochę inaczej jak zazwyczaj , dużo rzeczy koczuje u nas w sypialni w kartonach aż do końca tej imprezy .
      Uściski :)

      Usuń
  18. jak dla mnie... pomysl rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie to wszystko przygotowałaś!! Aż chciałoby się rozsiąść przy szklarni z kawą i tą cudnie wyglądającą babeczką. Pogratuluj mamie zdolności, bo jej przysmaki z ekranu kusiły, miałam wrażenie, że czuję ich zapach. Gratuluję udanych "AOH".

    OdpowiedzUsuń
  20. Uczta dla oczu ale okazuje się że także dla podniebienia.A nasze mamy -GÓRą!!-prawda?Wspaniałości!Pozdrówka serdeczne-aga
    ps.zapomiałam powiedzieć CI że w poprzednim poście dedykowałam dla Ciebie specjalne pozdrówka u mnie.Buźki

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne te Twoje wnętrza. Pięknie dobierasz wystrój, wszystko do siebie doskonale pasuje. Cuda, cudeńka, jak już się zawita tu, to nie można skończyć:):)
    Gratuluję smaku, można się na Tobie wzorować:)

    OdpowiedzUsuń
  22. No proszę, najpierw uczta dla oczu a na koniec uczta dla podniebienia:) Super!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu muszę Ci powiedzieć, że znów spoglądam na zdjęcia z zapartym tchem:) To niesamowite jak pięknie to wszystko ułożyłaś, z takim smakiem, wyczuciem,no miodzio.
    Jeśli dobrze dojrzałam, to zobaczyłam coś ecri pod kloszem:)buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana , tak dobrze dojrzałaś ale "cos ecri" to na oddzielny post :)

      Usuń
  24. świetny pomysł, ale u nas chyba nie do przyjęcia, pozdrawiam i życzę powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jak Ci zazdroszczę takiego klimatu w domu:) oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu:)
    Ja też szyję, dziergam, coś tam grzebię w drzewie, postarzam, tworzę zwykle bardziej zimą niż latem, bo teraz ulepszam swój ogród:)a poza tym przy dwójce dzieci i swojej działalności jest co robić:)
    Jak jestem gdzieś w nowym miejscu to przywożę jakieś cudeńka, a mój mąż zawsze pyta z obawą: czy będę miała to gdzie postawić:) spoko już ja znajdę miejsce:)
    Ostatnio moje dziecko było na wycieczce w Gdańsku i pyta się: mamo co ci przywieźć:) wiesz co lubię po czym dzwoni i mówi: mama ja się tyle naszukałam ale nie ma takiego sklepu z twoimi klimatami:)
    A tu proszę taki sklep jest ale baaaaaaaaaaaaaardzo daleko:)
    PRZEPIĘKNIE TU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Już wiem, że bym się tam super czuła:)

    P.S. Jak już pisałam i podzielam opinię Kryski, u nas faktycznie nie do przyjęcia:( już widzę te tłumy z mojego miasteczka ciągnące do mnie żeby zobaczyć jak też ona mieszka a nie żeby zobaczyć moją sztukę:(

    Pozdrawiam Edyta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he,he bardzo dziękuję Edytko . Kochane dzieciątko ze tak wytrwale szuka coś wyjątkowego dla Mamusi :)
      Pewnie przychodzili by po jedno i drugie :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  26. Bardzo chętnie bym Cię odwiedziła i wypiła z Tobą kawę:-)

    Pięknie u Ciebie i fajnie, że możesz coś takiego organizować. U nas, by podzielić się bezpośrednio swoją działalnością rękodzielniczą, trzeba szukać jakichś targów lub kiermaszów. Poza tym łatwiej zorganizować coś takiego w domu, a nie tak jak u mnie, w mieszkaniu. Poza tym chyba bym się jednak obawiała napływu nieznajomych osób, które buszowałyby po moich katach. Ty nie masz obaw?

    Piękna szklarenka, szukam od dawna takiej dla siebie:-)
    Pozdrawiam ciepło
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ,oczywiście ze mam obawy , zawsze to jakieś ryzyko , nie wiem kto przyjdzie ...ale jak na razie gośćmi są sami fajni ludzie ...odpukać ,aby tak dalej :)

      Usuń
  27. Prawdziwa galeria dzieł sztuki:) Ciekawa jestem jak autochtoni zareagowali na polskie menu?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu tubylcy znają i doceniają polska kuchnie , chociaż nasza niebyła taka zupełnie tradycyjna , bo wegetariańska :)
      Dziękuję i śle buziaczki :)

      Usuń
  28. Uwielbiam do Ciebie zaglądać :) Gdybym mogła, z pewnością skorzystałabym z okazji, żeby zobaczyć Twoje cuda w realu :) Szklarenka przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  29. Niejednokrotnie pisałam już, że masz piękny dom! A szklarenka jest po prostu "zabójcza" ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Stylowe te twoje wnętrza. A ja pomyślałam sobie, że moi sąsiedzi przyszli by głównie dla zaspokojenia niezdrowe ciekawości. A może się jednak mylę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno , bo dlaczego nie ?! Jak ktoś fajnie mieszka i może posłużyć za inspiracje ...to takie dwa w jednym dla odwiedzających:)

      Usuń
  31. COś wspaniałego! Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kasiu-pieknie to wszystko przygotowalas:-)zaluje,ze nie udalo mi sie podjechac......pozdrawiam i zycze wszystkiego naj....:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok Asiu , dziękuję , pozdrawiam i uściskaj swoje urocze dzieciaczki :)

      Usuń
  33. Cudowna podróż, bardzo klimatycznie u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  34. Zabrałaś mnie w fantastyczna podroż po swoim domu. czuje sie jakbym szła po jakiejś galerii z dziełami sztuki. W każdym kąciku znajduje sie przedmiot z duszą, nie ma nic zbędnego niepotrzebnego, wszystko ma swoje miejsce i fajnie koresponduje z resztą. Bardzo mnie się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak jak wczesniej pislam to fajny pomysl, tylko jak tak patrze to chyba bardzo przeorganizowalo zycie rodziny:)
    Zakatki domu masz niezwykle urocze.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Atenko , przeorganizowało , oj przeorganizowało :)

      Usuń
  36. wyobrażam sobie tłumy zajadające specjały Twojej mamy i podziwiające Twoje rękodzieło:)) zachwyt murowany;)) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolejny raz powiem, przepięknych masz dom! Chętnie sama bym go pozwiedzała, a stołeczek do pianina i szklarenka też są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja dziękuję za możliwość obejrzenia Twojego domu w tych szczególnych dniach. Jeszcze raz powiem - świetny pomysł. Niestety u mnie raczej nie do zrealizowania, gdyż zbyd daleko mam do cywizlizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. OMG, zachwycam się wszytskim:)dom przepiękny, Twoje prace zachwycające, jestem pełna podziwu a szczękę mam przy samej podłodze:)i jak tak patrzę, to nie przestaję marzyć o własnym kącie:)świetny pomysł:) może kiedyś do wykorzystania na naszym rodzimym gruncie:)
    acha, przy okazji zapraszam na moje skromne candy:http://du-perelki.blogspot.com/2012/05/moje-dziewicze-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja również jestem zachwycona, chyba jeszcze bardziej niż przy ostatniej notce. To naorawdę wspaniały projekt, a z tym polskim jedzeniem to bardzo dobry pomysł, fajnie, że propogaujesz rodzimą kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bez obrazy dla Twojego przyjaciela Kasiu ,ale zdecydowanie wolę Twoje dzieła i Twojej mamci ,są znacznie bliższe mojemu sercu :) Pomysł rewelacja !!Gdybym miała taki domek ,też chciałabym wszystkim go pokazać,buziaczki zdolniaszko :*

    OdpowiedzUsuń
  42. ale genialny pomysł:) o czymś takim jeszcze nigdy nie słyszałam:) wasz domek-galeria wygląda pięknie:) cudne zdjęcia i jakie przedmioty:) sama bym pozwiedzała z wielką przyjemnością:)
    ściskam cieplutko i do następnego
    dużo słonka!

    OdpowiedzUsuń
  43. Cat -wszytsko tak bardzo mi się podoba, że rozplływam się w zachwytach, jesteś prawdziwa artystką, a ten stołeczek przy pianinie to majstersztyk, genialny!

    OdpowiedzUsuń
  44. Wszystko jest piekne!!Zastanawiam sie czy nie mogla by pani sprzedawac tez droga internetowa?!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Bo ja bym byla zainteresowana takim kupnem przez internet,Mieszkam w Angli ale do pani mam spory kawal drogi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi że podobają się Pani moje rzeczy .
      Jeżeli Pani chcę coś kupić lub zamówić to proszę o kontakt na maila i wówczas uzgodnimy szczegóły .
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  46. Droga Kasiu:)

    Muszę wyrazić niesłychany zachwyt nad Tobą i Twoim blogiem:)
    Podoba mi się, że zwsze się tu coś dzieje, że posty są regularnie i co najważniejsze:), że nie ma takich sytuacji, że nie ma Ciebie tygodniami, bądź co gorsza miesiącami:( nie znoszę tego kiedy ja sobie upodobam jakiś blog a ktoś znika na cały dłuuuuuuugi miesiąc, a potem się tłumaczy, że nie miał czasu, bo coś tam:( to ja zadaję pytanie: po co w ogóle zakładasz bloga:( ja też miałam ochotę założyć blog, bo coś tam poczyniam, ale zrezygnowałam ostatecznie, bo nie dam rady i już:)
    no i jeszcze mnie coś urzeka w Tobie:), że Ty zawsze starasz się odpisać osobiście na komentarz:) a nie ogólnie tam:(
    Bardzo Ci za to dziękuję, dla mnie to ważne:) pozdrawiam
    Stała podglądaczka EDYTA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja miła Edytko ,
      Dziękuję za te dobre słowa , ale nie wiem czy na nie zasługuję , nie chciałabym tez czuć się zobowiązana żeby Ciebie nie rozczarować .
      Jeszcze raz dzięki pozdrawiam i do następnego razu :)

      Usuń
  47. Kasiu kochana...masz szczęście, że mieszkam tak daleko i nie mogę wpaść do Ciebie do domu otwartego bo chyba bym już nie byla w stanie opuścić tak przepięknego miejsca...to jest aż niesamowite jak pięknie mieszkasz, jak umiesz doskonale dograć wszystkie szczegóły. Podziwiam z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
  48. Hi Kasia, your home looks so welcoming! Beautiful! I just love those sculptures but unfortunately I was unable to come through for the Art day...next year maybe...Have a lovely weekend! Sharon x

    OdpowiedzUsuń
  49. Pomysł otwartego domu jest po prostu genialny! Szkoda, że u nas nie ma takich akcji! A powiedź mi jak to jest... Wciąż coś malujesz, odnawiasz, ozdabiasz, poszczególne osóbki składają Ci zamówienia na odnowienie pewnych rzeczy, przyjeżdżając z komodami, szafami i całą resztą? Bo na początku sadziłam, że po prostu tak jak większość po prostu sobie u siebie w domku szalejesz na własnych meblach, ale za dużo tego xD

    OdpowiedzUsuń
  50. Zapytuję się nieśmiało, skąd bierzesz grafikę? Chodzi mi ważkę, marzy mi się taka ale nie mogę jej nigdzie znaleźć! Czy możesz szepnąć słówko, lub wysłać mi grafikę ważki????? Będę bardzo wdzięczna:)))
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń